Koniec marzeń o delfinarium w Mszczonowie

Delfinarium w Mszczonowie nie powstanie. Inwestycji sprzeciwił się minister środowiska.
dolphin-704686_640
Fot. ccpapa/pixabay.com Naturalnym środowiskiem delfinów są morza i oceany, a nie sztuczne zbiorniki – przekonują ekolodzy.

Plany budowy delfinarium w Mszczonowie, które miało powstać w 2017 roku, od początku wzbudzały wiele emocji. Zwolennicy podkreślali, że będzie to świetna rozrywka dla turystów, promocja gminy Mszczonów i regionu, wzrost zatrudnienia, a także możliwość leczenia chorych metodą tzw. delfinoterapii. Przeciwnikami inwestycji są przede wszystkim ekolodzy i obrońcy zwierząt. Oni twierdzą, że przetrzymywanie zwierząt w delifinariach wiąże się z cierpieniem i śmiercią, natomiast delfinoterapia jest skompromitowaną i nieskuteczną metodą leczenia. Tak np. uważa Cezary Wyszyński z fundacji „Viva!”. Do protestu przeciwko planowanej inwestycji w Mszczonowie przystąpiły wszystkie największe organizacje ekologiczne i prozwierzęce w Polsce m.in. Greenpeace, WWF, Viva! i wiele innych. Ich członkowie i sympatycy od samego początku zachęcali do zbierania podpisów pod petycjami z żądaniem wycofania się inwestora z planów budowy delfinarium w Mszczonowie. Do tej pory zebrali ich kilkadziesiąt tysięcy. Zapowiedzieli też blokadę przedsięwzięcia, już na etapie wydawania pozwoleń.

Dziś już wiadomo, że osiągnęli cel. Minister środowiska Mikołaj Grabowski zapowiedział, że nie wyda zgody na sprowadzenia delfinów do Polski. Na antenie Radia Tok FM przedstawił opinię Państwowej Rady Ochrony Przyrody, która zakwestionowała sposób sprowadzania delfinów do Polski i przetrzymywanie ich w niewoli. – Wiemy, że delfiny źle znoszą niewolę. Dlatego nie będzie mojej zgody na to, żeby pozyskanie czy przesłanie delfinów do Polski się odbyło – powiedział na antenie Radia TOK FM minister Grabowski.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest

3 komentarzy dla “Koniec marzeń o delfinarium w Mszczonowie

  1. Czyli delfiny zostają w ciasnym delfinarium na Litwie. Gratuluje. Mogły trafić do większego basenu w Mszczonowie. Minister za parę tygodni traci stołek, może uda się uratować delfinarium. WWF i GP pokazało, że ma w nosie los delfinów skazując ich na pobyt na Litwie.

  2. Czyli delfiny zostają w ciasnym delfinarium na Litwie. Gratuluje. Mogły trafić do większego basenu w Mszczonowie. Minister za parę tygodni traci stołek, może uda się uratować delfinarium. WWF i GP pokazało, że ma w nosie los delfinów skazując ich na pobyt na Litwie.

    • I tak pod pretekstem “ratowania” litewskich Delfinów będą powstawać kolejne delfinaria, które nastawione na wyzysk, pranie pieniędzy i naciąganie ludzi szybko zobaczą jak opłaca się prowadzić ten biznes. Brawo logice! Zapobiegać to między innymi nie rozpowszechniać ! Niezależnie od uwarunkowań politycznych i tyłka, który sieci na stołku ministra środowiska dobrze by było że być też człowiekiem przez Cz.