Kiedy WKD do Mszczonowa i Nadarzyna?

Burmistrz Mszczonowa chce powrócić do rozmów na temat przedłużenia linii WKD do tej miejscowości. Transport szynowy do swojej gminy chciałyby też uruchomić władze Nadarzyna.
WKD do Mszczonowa i Nadarzyna
Fot. pl.wikipedia.org W planach władz Mszczonowa jest budowa nowej nitki linii WKD lub przedłużenie starej.

Kolejka WKD to jeden z najpopularniejszych środków komunikacji w naszym regionie. Mimo że nie pozbawiona wad, w miarę szybko i bezawaryjnie można nią dotrzeć z Grodziska Mazowieckiego, Podkowy Leśnej czy Komorowa do Warszawy. Taką możliwość chcieliby mieć również mieszkańcy Mszczonowa i Nadarzyna, dlatego też władze tych miejscowości już od dawna myślą o przedłużeniu linii lub utworzeniu jej nowej nitki.

Plany od 80 lat

Pierwsze plany przedłużenia istniejącej linii popularnej wukadki pojawiły się jeszcze w latach 30. ubiegłego wieku. Od tamtej pory temat regularnie powracał w rozmowach kolejarzy i władz samorządowych. Pod koniec 2010 roku pięć gmin – Mszczonów, Nadarzyn, Radziejowice, Raszyn i Żabia Wola – podpisało nawet porozumienie w celu utworzenia odcinka, który miałby przebiegać przez te miejscowości wzdłuż trasy S8 i łączyć się z już istniejącą linią w Michałowicach lub z SKM na Okęciu. Pieniądze na ten cel miały pochodzić z Unii Europejskiej. Inicjatorami podpisania porozumienia byli wójtowie Nadarzyna, Żabiej Woli i Mszczonowa. To właśnie im najbardziej zależy na realizacji tej inwestycji, ponieważ na razie jedynym środkiem komunikacji publicznej w tych miejscowościach są autobusy. Tyle że od momentu podpisania porozumienia minęło pięć lat, a kwestia inwestycji w wukadkę utknęła w martwym punkcie.

Blokada premiera

O plany przedłużenia trasy WKD spytaliśmy burmistrza Mszczonowa Józefa Grzegorza Kurka. To właśnie ta gmina kilka lat temu pilotowała realizację zadań porozumienia. – W tej kwestii nic się nie dzieje, a to dlatego że inicjatywę zablokował wicepremier Piechociński, poza tym z porozumienia wycofał się Raszyn. Natomiast, jak tylko ustabilizuje się obecna władza, będę próbował rozmawiać na temat przedłużenia trasy kolejki do Mszczonowa z Grodziska przez Radziejowice – mówi włodarz i dodaje: – Ale o konkretach nie ma w tej chwili mowy, trzeba mieć jeszcze argumenty w ręku czyli potencjalnych klientów, a pod tym względem wcale nie jest tak łatwo. Jak zacznie się budowa parku rozrywki i zyska on klientów, liczę na to, że wtedy będzie jakiś argument, żeby o tym mówić i ewentualnie komunikację kolejową uruchomić.

Nadarzyn też powalczy

Z planów uruchomienia WKD na terenie gminy nie zrezygnowały również władze Nadarzyna. Problem jednak polega na tym, że w pierwotnym kształcie nową nitkę planowano przeprowadzić na gruntach należących do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), a na to rządowa agenda nie wyraziła zgody. Trzeba więc brać pod uwagę zmodyfikowaną wersję trasy. Na to z kolei będą musiały wyrazić zgodę okoliczne samorządy. W przypadku Nadarzyna w grę wchodzi również przedłużenie tzw. szybkiej linii tramwajowej, która miałaby przebiegać z Okęcia do Janek. – Z żadnego pomysłu typu kolejka WKD lub szybki tramwaj nie rezygnujemy, ponieważ zależy nam na połączeniu z Warszawą, Okęciem, czy nawet z Pruszkowem – zapewnia zastępca wójta Nadarzyna Tomasz Muchalski.

Remonty, modernizacja, rozbudowa…

Sceptycznie do pomysłu utworzenia nowej linii WKD podchodzi za to sam przewoźnik. – Spółka nie prowadzi w tym zakresie żadnych prac. Spółka w nadchodzących latach będzie koncentrować się na działaniach związanych z remontami, modernizacją i ewentualną rozbudową tej części zarządzanej infrastruktury kolejowej, na której jest aktualnie prowadzony regularny ruch pasażerski. Zadaniem o najwyższym priorytecie po zakończeniu działań remontowych będzie zwiększenie przepustowości jednotorowego szlaku Grodzisk Mazowiecki Radońska – Podkowa Leśna Główna – mówi rzecznik prasowy WKD Krzysztof Kulesza.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest