Ludzie kartki piszą…

Gminni urzędnicy z Jaktorowa zachęcają mieszkańców do wysyłania świątecznych kartek do polityków z Prawa i Sprawiedliwości (PiS). Ale nie w celu złożenia życzeń, lecz po to, żeby im przypomnieć o złożonych obietnicach związanych z linią 400 kV.
box-15718_960_720
Fot. pixabay.com Urzędnicy z Jaktorowa przygotowali posłom z PiS świąteczną niespodziankę

Budowa infrastruktury związanej z linią 400 kV wciąż budzi wiele emocji. Przypomnijmy, że tuż przed wyborami parlamentarnymi posłowie z Prawa i Sprawiedliwości m.in. Jacek Sasin na spotkaniu z mieszkańcami Jaktorowa obiecał, że linia w tej miejscowości na pewno nie powstanie. – Doprowadzimy do innego przebiegu tej trasy tak, żeby nie kolidowała z państwa miejscami zamieszkania – zapewniał. Przedstawił mieszkańcom pismo, w którym zobowiązał się do realizacji swoich postulatów.

Urzędnicy z Jaktorowa postanowili mu „delikatnie” przypomnieć złożoną obietnicę. Na oficjalnej stronie gminy pojawiła się następująca informacja: „W związku ze zmasowaną akcją propagandową gmin i miejscowości położonych przy drodze krajowej nr 50 i autostradzie A2 dotyczącą próby zepchnięcia Linii 400 kV do naszej gminy oraz ciągłymi próbami upolitycznienia sporu, pragniemy przypomnieć deklaracje Pana Mariusza Błaszczaka i Jacka Sasina złożone w Jaktorowie wysyłając kartki świąteczne na adres ich biur poselskich o następującej treści: Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku życzę zdrowia, pomyślności… oraz prosimy by Pan nie zapomniał o deklaracji złożonej w Jaktorowie, która brzmiała następująco: „w taki sposób pokierujemy działaniami instytucji podległych rządowi RP aby trasa 400 kV ominęła Gminę Jaktorów”. Zachęcają wszystkich mieszkańców, aby przyłączyli się do akcji.

A co na ten temat sądzą sami mieszkańcy? Na facebookowym profilu poświęconym problemowi ewentualnej budowy linii w Jaktorowie skomentowali sprawę dość dosadnie: „Niesmaczne, żenujące…nie wiem nawet jak to nazwać…”, „Żenada, ośmieszenie, dziecinada, brak słów”, „Dno” – piszą.

Próbowaliśmy dowiedzieć się, kto był inicjatorem oryginalnej akcji. – Nie wiem, kto wpadł na taki pomysł. Też zauważyłem na stronie, że coś takiego jest. Trzeba wójta spytać – powiedział nam zastępca włodarza Jaktorowa Zbigniew Guzewski. Sam wójt Maciej Śliwerski być dzisiaj niedostępny. Przypomnijmy, że to właśnie on powiedział nam kilka tygodni temu, że linia 400 kV w Jaktorowie na pewno nie powstanie.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest