Wyrzucili do śmietnika prawie 100 tys. zł

O dużym szczęściu może mówić pewien mężczyzna, którego córka przez pomyłkę wyrzuciła do śmietnika reklamówkę, a w niej prawie 100 tys. zł. Pracownicy sortowni odpadów zwrócili mu cenną torebkę.
Wyrzucili do śmietnika prawie 100 tys. zł.
Fot. tapetus.pl Dzięki pomocy pracowników sortowni udało się odnaleźć zagubione pieniądze.

Do zdarzenia doszło tuż przed świętami. Podczas robienia przedświątecznych porządków córka właściciela reklamówki z drogocenną zawartością przez pomyłkę wyrzuciła ją do śmieci. W środku znajdowało się 96 tys. zł.

Zrozpaczony ojciec zadzwonił do sortowni firmy Byś przy ul. Wólczyńskiej na Bielanach. To właśnie tu trafiają odpady z osiedla, na którym mieszka. Początkowo wydawało się, że szanse na odnalezienie pakunku są nikłe, jednak w całym nieszczęściu rodzina miała fart. Poszukiwania zguby rozpoczęły się w ubiegłą niedzielę, jednak nie przyniosły rezultatu. Kolejną próbę podjęto w poniedziałek. Właściciel reklamówki pojawił się w sortowni, by wraz z pracownikami odnaleźć swoje pieniądze. I udało się. Torebka z banknotami wjechała na taśmę akurat wtedy, gdy obok stał jej właściciel. Natychmiast ją rozpoznał. Pieniądze zostały oddane mężczyźnie, a ten w dowód wdzięczności chciał ofiarować pracownikowi bielańskiej sortowni znaleźne. On jednak odmówił.

Prawie 100 tys. zł, które mężczyzna trzymał w torebce, jak później tłumaczył, miało być przekazane jednej z fundacji na operację drugiej córki.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest