Strażnicy miejscy uratowali skrajnie wyziębionego psa

Strażnicy miejscy z Warszawy zaopiekowali się młodym psem, któremu groziła śmierć z wyziębienia. Uroczy kundelek trafił do schroniska na Paluchu.
Strażnicy miejscy uratowali skrajnie wyziębionego psa
Fot. strazmiejska.waw.pl Dzięki profesjonalnej pomocy strażników pies przeżył i został przewieziony do schroniska.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na warszawskiej Woli. Strażnicy miejscy z Patrolu Eko otrzymali zgłoszenie, że na trawniku przy ul. Tyszkiewicza leży pies, który nie może się podnieść.
– Dozorca wskazał nam gdzie leży zwierzak. Był tak wyziębiony, że prawie nie ruszał się. Ktoś przykrył go ściereczką. – powiedział st. insp. Jarosław Kozłowski z Patrolu Eko.
Pies jest młody. Ma około roku. W chwili znalezienia miał na szyi czarną lakierowaną obrożę. Był bardzo słaby i wyziębiony.

– Wzięłam go na ręce, otuliłam kurtką i maksymalnie podkręciliśmy ogrzewanie w kabinie, żeby go ogrzać. Zawieźliśmy pieska do weterynarza, gdzie został zbadany. Poza wychłodzeniem pies ma potłuczone tylne łapy, prawdopodobnie w wyniku uderzenia przez samochód. – powiedziała młodsza strażniczka Agnieszka Strzelak.

Pies trafił do schroniska na Paluchu.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest