Śmiertelne pułapki na psy. Warszawa, Pruszków, Komorów…

– Ostrzegam, zakładajcie kagańce i patrzcie uważnie na pieseły, bo Barry już nas opuścił – napisał na Facebooku znany z internetowego kanału Abstrachuje.tv Rafał Masny. Jego pies odszedł po tym, jak zjadł trutkę na szczury. Podobne pułapki pojawiły się również w Pruszkowie i Komorowie.
śmiertelne pułapki na psy
Fot. Facebook/Rafał Masny. Pies znanego komika zjadł pułapkę naszpikowaną trutką na szczury.

W lipcu ubiegłego roku informowaliśmy o tym, że na warszawskim Mokotowie ktoś porozrzucał kawałki kiełbasy naszpikowane wędkarskimi haczykami. Sprawę nagłośnił poseł Artur Dębski (PSL), który wówczas bez ogródek apelował: – Złapmy tego skurw****. Wtedy ofiarą mięsnej pułapki padł pies jednej z mieszkanek. Udało się uratować mu życie, ale stało się to tylko dzięki błyskawicznej pomocy weterynarza.

Takiego szczęścia nie miał Barry, piękny pies znanego komika Rafała Masnego. Zjadł kiełbasę naszpikowaną trutką na szczury, nie udało się go uratować. Takie pułapki ktoś podobno rozrzuca w Wawrze i na Polach Mokotowskich. Policja apeluje, aby zgłaszać tego rodzaju przypadki na komendę. Ale nie są to łatwe postępowania, ponieważ sprawcę jest bardzo trudno złapać.

Ale psie pułapki to nie tylko problem stolicy. Przedstawiciele Pruszkowskiego Stowarzyszenia na Rzecz Zwierząt apelują, aby szczególną uwagę zwracać na swoich pupili w Komorowie. W tej miejscowości, na placu Paderewskiego ktoś miał porozrzucać jedzenie z nieznaną substancją, która jest bardzo niebezpieczna dla psów i kotów i może doprowadzić do śmierci zwierzęcia. – Jeden pies już prawie przypłacił odwiedziny na placu życiem, na szczęście udało się go odratować w ostatniej chwili – twierdzą członkowie stowarzyszenia. Podobne pułapki pojawiły się ponoć również w Parku Kościuszki, w Pruszkowie. Pruszkowska straż miejska kilka tygodni temu otrzymała też zgłoszenie o podobnym incydencie na osiedlu Oligo Park, przy ul. B. Prusa. Tego zdarzenia strażnicy jednak nie potwierdzają. – Przeprowadzaliśmy w tym miejscu kontrole, współpracowaliśmy z ochroną osiedla, jednak to zgłoszenie nie potwierdziło się – mówi Urszula Skrabska z eko patrolu pruszkowskiej straży miejskiej.

Kto wpada na pomysł trucia psów za pomocą pułapek – tego dokładnie nie wiadomo. Można jedynie podejrzewać, że są to przeciwnicy psich odchodów, a takich nieczystości na miejskich trawnikach i chodnikach nie brakuje. Pruszkowska straż miejska apeluje o sprzątanie po swoich pupilach. Kto tego nie zrobi, a zostanie przyłapany na gorącym uczynku – musi liczyć się z mandatem. Warto też zwracać szczególną uwagę na to, co jedzą zwierzęta na spacerach, w innych rejonach Polski można było bowiem natknąć na mięso naszpikowane pinezkami, gwoździami, a nawet szkłem.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest