Krajobraz po burzy

Burza, która w niedzielę, 4 września przetoczyła się przez nasz region, spowodowała wiele szkód i zniszczeń. Wielki podziękowania należą się strażakom, którzy przez kilkanaście godzin pracowali non stop w celu ich likwidacji.
Krajobraz po burzy
Fot. Maciej Rasiński, Grzegorz Włóka/OSP Ożarów Mazowiecki. Strażacy z Ożarowa musieli interweniować 54 razy.

W sumie strażacy odebrali kilkaset zgłoszeń. Dotyczyły one głównie połamanych drzew, pozrywanych linii energetycznych i podtopień posesji.

Wiele pracy mieli strażacy z powiatu pruszkowskiego. W poniedziałek, 5 września druhowie z OSP Piastów usuwali zagrażające bezpieczeństwu pieszych i kierowców drzewa oraz konary przy al. Piłsudskiego, ul. Sowińskiego i Piasta. Pomagali im w tym koledzy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pruszkowie. W tej miejscowości wiatr był tak silny, że wyrywało drzewa z korzeniami. Jedno z nich – w Al. Wojska Polskiego – spadło na jezdnię i utrudniało kierowcom przejazd. Z powodu zerwania linii energetycznych wielu mieszkańców zostało pozbawionych prądu.

Elektryczności zabrakło w Jaktorowie. – Może to Polskie Sieci Elektroenergetyczne pozbawiły nas prądu w związku z protestami przeciwko linii 400 kV – ironizowali mieszkańcy na lokalnym forum internetowym. W powiecie grodziskim ucierpiał tunel w Grodzisku Mazowieckim przy ul. Bałtyckiej, który został zalany.

Przez kilkanaście godzin problemy z prądem występowały w Ożarowie Mazowieckim. W usuwaniu skutków ulewy strażakom z Ożarowa pomagali koledzy z innych miejscowości np. Błonia i Święcic. W sumie druhowie musieli wyjeżdżać do akcji 54 razy. Na miejscu pracowały wszystkie ekipy z Zakładu Energetycznego Pruszków, ściągnięte zostały też jednostki z sąsiednich posterunków.

W Warszawie zalało Trasę Łazienkowską, Wisłostradę i Dworzec Centralny. Wichura zerwała krzyż z kościoła przy pl. Zbawiciela, dach w al. Niepodległości i kawałek gzymsu przy ul. Świętojerskiej. W całej stolicy zostało uszkodzonych osiem domów i wiele linii energetycznych. Auta przygniatały konary drzew. W sumie, strażacy w Warszawie otrzymali 350 zgłoszeń o zniszczeniach.

– W powiecie żyrardowskim największe szkody w postaci połamanych drzew i uszkodzonych budynków odnotowano na terenie gminy Wiskitki. Tutaj jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Żyrardów interweniowały dziewięć razy usuwając połamane konary drzew leżące na jezdniach i utrudniające ruch samochodów. Po jednej interwencji odnotowano w Żyrardowie i Puszczy Mariańskiej (Wygoda) – informuje oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Żyrardowie mł. bryg. mgr inż. Piotr Grzelecki. Najpoważniejsze zdarzenie miało jednak miejsce w Hipolitowie, gdzie w jednym z gospodarstw wiatr zerwał dach z budynku gospodarczego, uszkodził linię energetyczną oraz połamał drzewo, które utrudniało wjazd na posesję. Strażacy usunęli powalone drzewo, zabezpieczyli budynek oraz wezwali na miejsce pogotowie energetyczne, które odłączyło zasilanie od posesji. Na terenie gminy Wiskitki szkody odnotowano również w Nowej Wsi, Kamionce, Miedniewicach i Feliksowie.

W Żyrardowie w al. Partyzantów złamany przez wiatr konar drzewa spadając uszkodził zaparkowane pod nim dwa samochody osobowe. Strażacy usunęli połamane drzewo z pojazdów, a następnie przekazali pojazdy ich właścicielom. Dużo zgłoszeń zaczęło wpływać do straży również w poniedziałek rano, kiedy ludzie dotarli do swoich miejsc pracy i ich oczom ukazały się nocne zniszczenia poczynione przez silny wiatr i deszcz.

Jak już informowaliśmy w serwisie zachodniemazowsze.info., niemal wszyscy przewoźnicy borykali się z problemami z kursowaniem pociągów, tramwajów i autobusów. W Warszawie została zerwana sieć trakcyjna. Stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM) uruchomił komunikację zastępczą.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest