Chciał sprzedać w internecie banknot „ze Smoleńska”

Pewien student z Warszawy na jednej z aukcji internetowych chciał sprzedać zniszczony banknot o nominale 10 zł. Twierdził, że pieniądze te zostały znalezione na miejscu katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku.
banknot-10-zl-smolensk
Fot. olx. Banknot miał zostać znaleziony na miejscu katastrofy w Smoleńsku.

Ogłoszenie ukazało się w serwisie olx. – Witam. Z żalem sprzedaje to 10 Zł. Jest to moja najcenniejsza pamiątka z wycieczki autokarem do Smoleńska. W ubieglym roku bedac tam by uczcic czesc osób poległych w tej katastrofie zupełnie przypadkowo natknołem sie na ten banknot w czasie zwiedzania miejsca katasrofy samolotu prezydenckiego. Kwota za ten banknot moze i jest wygórowana ale dla mnie jako studentowi pozwoli uczestniczyc w kolejnej wyciece parafialnej – napisał sprzedający (pisownia oryginalna – przyp. red.). Zniszczony banknot wycenił na 210 zł.

Link do aukcji został szybko rozpowszechniony w sieci. Spostrzegawczy internauci szybko zauważyli, że data produkcji banknotu to styczeń 2012 roku. Na mężczyznę posypały się gromy. W tym wypadku trudno jest jednak mówić o oszustwie, w swoim ogłoszeniu nigdzie on bowiem nie napisał, że pieniądze należały do którejś z ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego z 2010 roku, a jedynie, że jest to „pamiątka z wycieczki do Smoleńska”.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest

Jeden komentarz do “Chciał sprzedać w internecie banknot „ze Smoleńska”

  1. moze KTOŚ (?) chce prowokacją udowodnić, że wycieczki parafialne pełne są oszustów? A WY TYLKO TO PRZEKAZUJECIE?