Celebrytka znana z „Tańca z Gwiazdami” aresztowana. Jest podejrzana o kierowanie gangiem wyłudzającym pieniądze

W wyniku akcji przeprowadzonej przez Biuro do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji, przy współpracy z mundurowymi z innych miast, rozbito międzynarodową grupę przestępczą, która dokonywała oszustw metodą „na policjanta” w stosunku do obywateli Chin. W sprawie podejrzana jest tancerka znana z m.in. programu „Taniec z Gwiazdami” Izabela M.
izabela-m
Fot. lubelska.policja.gov.pl. W sprawie zatrzymano 50 osób.

Prokuratura w Lublinie kilka dni temu wszczęła śledztwo w sprawie działalności międzynarodowej, zorganizowanej grupy przestępczej. W jej skład wchodzili głównie Chińczycy, w tym z Tajwanu. W wyniku działalności grupy pokrzywdzeni stracili co najmniej 1,8 mln euro. Zatrzymani dokonywali oszustw na szkodę obywateli Chin. Sprawcy stosowali różne socjotechniki, dzięki którym pokrzywdzeni wykonywali przelewy bankowe na rachunki wskazywane przez sprawców. Ofiary były wprowadzane w błąd, w kwestii rzekomo prowadzonych przeciwko nim postępowań karnych.

Sprawcy działali w różnych miejscach na terenie Polski oraz Chin. W luksusowych domach wynajmowanych na terenie całego kraju prowadzone były centra komunikacji teleinformatycznej. Przebywający w nich członkowie grupy pośredniczyli w dokonywaniu oszustw. Kilka dni temu policjanci przeszukali pięć miejsc na terenie Lublina, w dwóch miejscowościach podwarszawskich oraz w Krakowie. W rezultacie tych działań zatrzymano łącznie 50 osób. 48 z nich to Chińczycy, w tym z Tajwanu, oraz dwoje Polaków. Na terenie Lublina zatrzymano główną organizatorkę przestępczej działalności i zabezpieczono przy niej 100 tys. zł. Podczas przeszukań ujawniono również i zabezpieczono m. in. karabin M16 oraz dubeltówkę. Liderką gangu ma być Izabela M., celebrytka znana z takich programów telewizyjnych jak: „Taniec z Gwiazdami” i „Kawaler do wzięcia”. Jej fotografie ukazały się na łamach magazynu „Playboy” i „CKM”.

Tancerka już trafiła do aresztu na trzy miesiące, grozi jej kara do 15 lat pozbawienia wolności. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, Izabela M. nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest