86-latka wyszła do lasu na grzyby i długo nie wracała. Postawiła na nogi wszystkie służby oraz…telewizję

W wyniku wspólnych działań policjantów, strażaków, strażników miejskich i dzięki wsparciu TV Fokus, która włączyła się do poszukiwań wykorzystując drona, zaginiona kobieta została odnaleziona. 86-latka wyszła na grzyby do lasu.
poszukiwania-kobieta-plochocin
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Święcicach. Dzięki zaangażowaniu służb starsza pani została odnaleziona cała i zdrowa.

Dyżurny komisariatu w Ożarowie Mazowieckim otrzymał zgłoszenie o zaginięciu kobiety. W rozmowie z rodziną ustalił, że do zaginięcia doszło na terenie gminy Ożarów Mazowiecki, w rejonie miejscowości Płochocin. Zaginiona 86-latka wyszła do pobliskiego zagajnika na grzyby, długo nie wracała, a bliscy nie mieli z nią kontaktu.

Dyżurny niezwłocznie rozpoczął akcję poszukiwawczą. W rejon, gdzie kobieta mogła przebywać, skierowano policjantów z terenu powiatu warszawskiego zachodniego. Do działań dołączyli również funkcjonariusze ze stołecznego oddziału prewencji oraz przewodnik z psem służbowym, a także strażacy ochotnicy z Ożarowa Mazowieckiego i Święcic, strażnicy miejscy. W działania włączyła się również TV Fokus, która uwieczniła pracę strażaków, a poszukiwania wsparła przy użyciu drona.

Jak poinformowali mundurowi z komendy w Starych Babicach, poszukiwania były prowadzone w trudnym terenie, na szczęście zakończyły się pomyślnie. Dzięki współpracy służb zaginiona kobieta została odnaleziona. Na miejsce przybyła również załoga pogotowia ratunkowego, ale jak się okazało, 86-latka nie potrzebowała hospitalizacji.

Policjanci przypominają o zachowaniu ostrożności, nawet jeśli wydaje nam się, że doskonale znamy las. Podczas wycieczek należy stale utrzymywać kontakt wzrokowy z innymi towarzyszącymi nam osobami. Należy unikać tych obszarów leśnych, które znamy słabo, lub nie znamy wcale.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Starych Babicach

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest

Jeden komentarz do “86-latka wyszła do lasu na grzyby i długo nie wracała. Postawiła na nogi wszystkie służby oraz…telewizję