Tagi: napad

Napad jak z horroru. Wpadł w masce do sklepu i grożąc nożem zażądał alkoholu

Dosłownie kilkanaście minut po napadzie w sklepie, mężczyzna w masce na twarzy został namierzony i zatrzymany przez policjantów. Ze wstępnych informacji wynika, że napastnik groził użyciem noża i żądał, aby sprzedawca oraz młodzi klienci kupili mu alkohol.
napad-sklep-maska
Fot. KSP Warszawa. Podczas zatrzymania policjanci zabezpieczyli nóż oraz maskę.

Kilka dni temu policjanci z wolskiej patrolówki otrzymali zgłoszenie dotyczące napadu w sklepie. Nie czekając długo, funkcjonariusze udali się na miejsce, gdzie ustalili okoliczności zdarzenia. Ze wstępnych informacji wynika, że sprawca w białej masce na twarzy, miał grozić użyciem noża sprzedawcy oraz młodym osobom będącym w sklepie i żądać, aby kupili mu alkohol. Kiedy napastnik usłyszał, że nie mogą tego zrobić, mężczyzna skierował nóż w kierunku jednego z nich i zagroził, że może zrobić mu krzywdę jeśli nie dostanie wyskokowego napoju. W tym czasie wystraszony sprzedawca wydał mu cztery puszki piwa, wtedy napastnik opuścił sklep.

Oficer dyżurny od razu skierował załogi policyjne w poszukiwaniu mężczyzny. Skuteczne i szybkie działania policjantów doprowadziły do namierzenia go już kilkanaście minut po zdarzeniu. Napastnik w masce na twarzy i w ręku trzymając nóż szedł chodnikiem. Kiedy spostrzegł umundurowany patrol, próbował ukryć się za zaparkowanymi pojazdami. Funkcjonariusze zatrzymali go, zabezpieczyli maskę i nóż kuchenny z ostrzem o długości około 25 cm. 34-latek tłumaczył policjantom, że oglądał film w którym mężczyzna również miał maskę na twarzy, i chciał zrobić żart.

Łukasz P. trafił do policyjnej celi. Badanie alkomatem wykazało, że ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna był już notowany. Śledczy z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu gromadzili materiał dowodowy. Podejrzany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty rozboju i usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Prokurator poparł wniosek policjantów o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec 34-latka i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Źródło: Komenda Stołeczna Policji Warszawa