Tagi: opinia

Tragiczna śmierć 30-latki po zabiegu kambo. Eksperci już wiedzą, jakie substancje wchodzą w skład jadu, który zabił Halinę T.

Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim prowadzi śledztwo w sprawie zabiegu kambo, po którym zmarła 30-letnia kobieta. Śledczy dysponują już opinią biegłych, która ma pomóc w ustaleniu faktycznej przyczyny jej zgonu.
kambo-smierc
Fot. Rain Forest Healing Center. Ceremonia kambo jest wciąż bardzo popularna w niektórych ośrodkach medycyny alternatywnej.

Kambo to rodzaj rytuału, ceremonii mający na celu przede wszystkim wzmocnienie odporności. Jest stosowany głównie w Ameryce Południowej. Polega na podaniu silnej toksyny, jaką jest wydzielina żaby amazońskiej. Rdzenne plemiona amazońskie wykorzystują ją jako element obrzędu szamańskiego. W Polsce jest stosowana w gabinetach medycyny alternatywnej. Jak zapewniają zwolennicy tej terapii, pomaga ona wyleczyć wiele chorób, ma na celu przywrócenie harmonii ciała i odzyskanie zdrowia.

W listopadzie 2016 roku w ceremonii kambo na jednej z siłowni w Grodzisku Mazowieckim postanowiła wziąć udział 30-letnia Halina T. Chwilę po tym kobieta straciła przytomność i w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Zmarła w nocy, kilkanaście godzin po zabiegu. Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. U Haliny T. najprawdopodobniej wystąpiła u niej silna reakcja alergiczna na podaną substancję.

Jak informuje dziennik „Fakt”, śledczy dysponują już opinią biegłych dotyczącą rytuału kambo. Wiadomo, jakie dokładnie substancje wchodzą w skład jadu, który zabił 30-letnią Halinę T. Eksperci z Zakładu Leków Sfałszowanych i Używek z Narodowego Instytutu Leków ustalili, że w jadzie żaby znajdują się deltorphina I, deltorphina II oraz filocerulina. Z ich opinii wynika, że dwa pierwsze składniki to opiaty mające działanie przeciwbólowe. Filocerulina zaś wpływa na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, wydzielanie żołądkowe i trzustkowe, co prowadzi do nudności, wymiotów i biegunki. Wywołuje też tachykardię, czyli przyśpieszenie bicia serca, oraz ma działanie przeciwbólowe i hamuje łaknienie.

Teraz Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim opinię z Narodowego Instytutu Leków przekaże do Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie. Ten krok ma pomóc w ustaleniu faktycznej przyczyny zgonu Haliny T. Według wstępnych wyników sekcji zwłok przyczyną śmierci kobiety był obrzęk mózgu i niewydolność krążeniowo-oddechowa.