Tagi: prokuratura

Robert Brylewski zmarł przez handlarzy narkotyków?

– To handlarze narkotyków pobili Roberta Brylewskiego, miał być im winny pieniądze – taką informację uzyskaliśmy od osoby blisko związanej z muzykiem i środowiskiem, w którym się obracał. Sprawę bada prokuratura.
robert-brylewski-przyczyna-smierci
Fot. Mateusz Opasiński/wikipedia.org. Grób Roberta Brylewskiego znajduje się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Robert Brylewski to legenda polskiej sceny muzycznej. Był wokalistą, gitarzystą, kompozytorem, autorem tekstów, liderem kultowych zespołów: Brygada Kryzys, Armia i Izrael.

W styczniu tego roku Brylewski miał zostać brutalnie pobity w mieszkaniu na warszawskiej Pradze. Przez kilka ostatnich tygodni był w śpiączce, zmagał się z zapaleniem płuc. Trafił do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie przy ul. Szaserów, gdzie zmarł. Miał 57 lat.

O śmierci Brylewskiego poinformowano na Facebooku. – Z wielkim żalem powiadamiamy, że dziś rano, po kilkutygodniowej śpiączce, spowodowanej ciężkim urazem zmarł Robert Brylewski. Nasz tata, partner, syn, dowódca naszych międzygalaktycznych i muzycznych podróży. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym trudnym czasie. Rodzina – napisano na stronach zespołów Izrael i Kryzys.

Media huczą na temat przyczyn śmierci muzyka. Według jednej z wersji miał on zostać pobity przez syna właścicielki mieszkania, które kupiła partnerka Brylewskiego. Mężczyzna podobno nie mógł pogodzić się z faktem, że matka sprzedała lokum. Nam udało się dotrzeć do osoby blisko związanej z artystą i środowiskiem, w którym się obracał. – Brylewski już wcześniej został pobity. On miał poważny problem z narkotykami, a dokładnie z amfetaminą. Pobili go handlarze, którym był winny pieniądze – powiedział nam informator proszący o zachowanie anonimowości.

O tym, czy tak faktycznie było, przesądzi śledztwo. Nad sprawą pracuje Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Północ. Został już zatrzymany podejrzany sprawca pobicia, 41-letni Tomasz J. Jak poinformował serwis tvnwarszawa.tvn24.pl, mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co zagrożone jest karą od trzech do 15 lat pozbawienia wolności. Nie przyznał się, złożył wyjaśnienia, przebywa w areszcie. W sprawie przeprowadzono sekcję zwłok, znane są już jej wyniki. Bezpośrednią przyczyną śmierci Brylewskiego była niewydolność oddechowo-krążeniowa.

Pogrzeb Roberta Brylewskiego odbył się w piątek, 15 czerwca. W ostatniej drodze, poza rodziną, towarzyszyli mu znajomi i przyjaciele m.in. Kuba Wojewódzki, Tymon Tymański, Maciej Maleńczuk, Tomasz Lipiński, Kazik Staszewski, Krzysztof Zalewski, Krzysztof Ziemiec.

antyterrorysci-mcdonald-pruszkow

Po głośnym zatrzymaniu przez antyterrorystów w pruszkowskim McDonald’s: podejrzani usłyszeli zarzuty [FOTO, WIDEO]

Nawet osiem lat pozbawienia wolności grozi mężczyznom podejrzanym o nielegalne posiadanie broni i zatrzymanym w jednej z pruszkowskich restauracji. >>