Tagi: rana postrzałowa

Skradzionym autem uciekał przez trzy powiaty, zginął od policyjnej kuli

Znane są wstępne wyniki sekcji zwłok 21-letniego mężczyzny, który uciekając skradzionym samochodem nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i staranował radiowozy. Mundurowi oddali strzały, kierowca zmarł.
policyjny-poscig-5-listopada-2017-2
Fot. Komenda Stołeczna Policji. W wyniku zdarzenia rannych zostało czterech policjantów.

Przypomnijmy: w sobotę, 4 listopada policjanci zostali powiadomieni o kradzieży dostawczego volkswagena, do której doszło w Żyrardowie. Numery rejestracyjne auta i jego opis trafiły do załóg patrolowych pełniących służbę w terenie. Krótko po północy skradziony samochód zauważyli policjanci z Grodziska Mazowieckiego. Kierowca auta nie zareagował na sygnały nakazujące zatrzymanie się i rozpoczął ucieczkę. Policjanci podjęli pościg powiadamiając przez radiostację o sytuacji inne patrole.

Wkrótce w pościgu uczestniczyło kilka policyjnych załóg. Funkcjonariusze chcieli uniemożliwić kierowcy dalszą jazdę tworząc na jednej z dróg blokadę. Jednak mężczyzna siedzący za kierownicą volkswagena staranował policyjny radiowóz i kontynuował ucieczkę. Pościg był prowadzony drogami powiatów grodziskiego, pruszkowskiego i piaseczyńskiego.

W Nadarzynie mężczyzna uciekający skradzionym volkswagenem wjechał w ślepą ulicę. Gdy się w tym zorientował, zawrócił. Był zdesperowany i robił wszystko, aby uniknąć zatrzymania. Staranował kolejne radiowozy, którymi policjanci chcieli zablokować jezdnię, raniąc niektórych z nich. Funkcjonariusze użyli broni palnej. Mężczyzna przejechał jeszcze kilkaset metrów, uderzając samochodem w drzewo. Został przewieziony do szpitala. Do lecznicy trafiło również czterech policjantów, którzy odnieśli obrażenia na skutek uderzenia w ich radiowozy. Po pewnym czasie policja została poinformowana, że mężczyzna, który uciekał skradzionym autem, zmarł w szpitalu.

Dzisiaj już wiadomo, że Adam Z. zginął najprawdopodobniej od rany postrzałowej. Znaleziono pocisk, który ranił mężczyznę. Sekcja zwłok 21-letniego mężczyzny odbyła się we wtorek, 7 listopada. Jak poinformował serwis tvnwarszawa.tvn24.pl, powołując się na rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasza Łapczyńskiego, ze wstępnej opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej wynika, iż bezpośrednią przyczyną śmierci Adama Z. była rana postrzałowa, która spowodowała masywny krwotok wewnętrzny. Stwierdzono również powierzchowne obrażenia głowy, kończyn górnych i dolnych

Teraz biegli będą sprawdzać, który z policjantów oddał strzał. Zostaną przeprowadzone dwa śledztwa: dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci kierowcy oraz okoliczności zdarzenia.

21-letni Adam Z. już wcześniej był notowany za kradzieże samochodów. Postępowania w tej sprawie prowadziła policja w Grodzisku Mazowieckim oraz w Żyrardowie.