Tagi: Sajur

Wysokie wyroki dla członków mafii ożarowskiej

11 lat więzienia dla Piotra S. ps. „Sajur”, po 8 i 9 lat dla jego „współpracowników” – takie wyroki usłyszeli członkowie tzw. mafii ożarowskiej. Proces 23 oskarżonych członków gangu trwał siedem lat i zakończył się pod koniec ubiegłego roku.
mafia-ozarowska-wyroki
Fot. cbsp.policja.pl. „Sajur” został zatrzymany w czerwcu ubiegłego roku, w Borzęcinie.

O sprawie poinformował serwis tvp.info. Początki działalności mafii ożarowskiej sięgają jeszcze lat 80. ubiegłego wieku. Wtedy przestępcy zajmowali się głównie rozbojami i włamaniami do sklepów. Później przyszedł czas na napady na tiry i hurtownie. W tym zakresie „Ożarów” współpracował z mafią pruszkowską. Po upadku „Pruszkowa” gang ożarowski przez kilka lat niemal zmonopolizował produkcję i handel narkotykami. Potem jego członkowie prowadzili interesy na terenie województwa lubelskiego, a także na Dolnym Śląsku i Pomorzu. Był to głównie handel narkotykami. Jak informuje portal tvp.info, w czasie pierwszej dekady XXI wieku gang ożarowski miał wyprodukować nawet kilka ton czystej amfetaminy i przemycić do Polski kilka ton marihuany. Była to jedna z najgroźniejszych i najprężniej działających grup przestępczych z Warszawy. Przywódcą mafii ożarowskiej został Piotr S. pseud. „Sajur”. Pod koniec lat 90. trafił on do więzienia jako pierwszy polski przestępca zatrzymany w operacji kontrolowanego zakupu narkotyków.

Ostatnio „Sajur” znów był poszukiwany przez Sąd Okręgowy w Warszawie i Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli. W tym drugim przypadku chodziło o 3,5 roku zasądzonej kary pozbawienia wolności za działalność w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, posiadanie broni, jak również wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków. Ten wyrok dotyczył działalności „Sajura” w grupie mokotowskiej. Natomiast Sąd Okręgowy w Warszawie poszukiwał mężczyzny w związku z toczącą się sprawą dotyczącą grupy ożarowskiej.

Mundurowi z Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) zatrzymali Piotra S. w czerwcu ubiegłego roku w Borzęcinie Dużym. Kiedy mężczyzna zorientował się, że policjanci chcą go zatrzymać, zaczął uciekać na pobliskie pola. Po kilkuset metrach został ujęty i obezwładniony, a następnie przewieziony do aresztu śledczego.

Pod koniec grudnia Piotr S. i jego kompani usłyszeli wyroki. W sumie oskarżeni odpowiadali za 207 czynów m.in. za kierowanie lub udział w gangu, handel narkotykami, rozboje, uprowadzenia, handel bronią. Warszawski sąd okręgowy skazał „Sajura” na 11 lat więzienia, Pawła N. ps. Nowas na 9 lat, a Sławomira S. ps. Sobol i Piotra S. ps. Skiba na 8 lat więzienia.