Tagi: zakupy

Szykuje się wielki strajk pracowników marketów. Będzie paraliż?

2 maja – to data, którą klienci wielkopowierzchniowych sklepów mogą na długo zapamiętać. Tego dnia związki zawodowe chcą zorganizować wielki, ogólnopolski strajk.
strajk-sklepy-2-maja
Fot. Piro4D/pixabay.com. Jeśli tylko strajk się odbędzie, klienci ze zrobieniem zakupów będą mieć duże kłopoty.

O planowanym proteście poinformował serwis WP Money. Jego przyczyną ma być niezadowalająca podwyżka pensji dla pracowników sklepów sieci Biedronka przy jednoczesnym zwiększeniu obłożenia pracą. Personel jest coraz bardziej przemęczony, z tego powodu coraz więcej osób choruje, dochodzi do wypadków przy pracy. Przedstawiciele związków zawodowych zagrozili wejściem w spór zbiorowy. Jak informuje WP Money, trzy z czterech organizacji już podpisały się pod pismem w sprawie przeprowadzenia akcji protestacyjnej.

Do strajku, oprócz pracowników Biedronki, przystąpią najprawdopodobniej również inne sieci: Auchan, Dino, Makro Cash&Carry i być może Lidl oraz Tesco. Nie do końca jest jeszcze sprecyzowana forma protestu. Może to być strajk włoski – wtedy pracownicy przyjdą do pracy, ale każdą czynność będą wykonywać najwolniej, jak się da. Mogą też wziąć urlopy na żądanie, zwolnienia lekarskie, dzień wolny ze względu na opiekę nad dziećmi lub też honorowo oddawać krew. To z pewnością spowoduje ogromne kłopoty tym bardziej, że data 2 maja nie została wybrana przypadkowo – tego dnia obserwuje się znacznie wzmożony ruch klientów.

Być może handlowego paraliżu uda się uniknąć, związki zawodowe zapowiadają bowiem, że są chętne, aby przystąpić do rozmów, które mają doprowadzić do podwyżek pensji oraz zwiększenia zatrudnienia na sklepach oraz w magazynach. Czekają na odpowiedź.