Do straży miejskiej zadzwoniła po pomoc zrozpaczona kobieta, która przejeżdżając rowerem, przy zbiegu ul. Zondka i ks. Bojanka (dojazd do bazarku miejskiego) przez zebraną w głęboką kałużę wodę, zupełnie zaskoczona, wpadła kołem roweru miedzy tzw. płyty monowskie i przewróciła się. Okazało się, że podczas tego incydentu niefortunnie zgubiła klucze do domu, które znalazły się pod powierzchnią mętnej wody.
Dyżurny straży miejskiej skierował najbliższy patrol w celu udzielenia mieszkance pomocy. – Na miejscu okazało się, że kobieta jest zmoczona i zmarznięta, ale nadal największym problemem był fakt zagubienia jedynych kluczy do mieszkania. Na miejsce wezwano pracowników interwencyjnych i za pomocą posiadanego sprzętu spod wody wyjęto zaklinowane między szczelinami betonowych płyt klucze, ku niezwykłej uciesze ich właścicielki – informują grodziscy mundurowi.
Niezwłocznie zgłoszono także do Wydziału Dróg Gminnych Urzędu Miasta konieczność naprawy zjazdu, aby woda w tym miejscu nie zbierała się w tak niebezpieczny sposób.


grodzisk.pl


![Miłość na łonie natury? To nie zawsze dobry pomysł. W Parku Skarbków interweniowała straż miejska [FOTO]](https://zachodniemazowsze.info/wp-content/uploads/2017/05/seks-alkohol-Park-Skarbków-150x150.jpg)
![Tir nie wyrobił się na nowym rondzie [FOTO]](https://zachodniemazowsze.info/wp-content/uploads/2017/10/tir-rondo-Grodzisk-150x150.jpg)