Brutalny atak na ratownika medycznego na żyrardowskiej komendzie

W poczekalni komendy policji w Żyrardowie pacjent cierpiący na zaburzenia psychiczne zaatakował ratownika medycznego. Pomocy poszkodowanemu udzielili funkcjonariusze, którzy obezwładnili napastnika.
Fot. ilustracyjne. Andrzej Rembowski/pixabay.com. Ratownik trafił do szpitala, będzie wymagał rehabilitacji.

Zdarzenie opisał na Facebooku Miejski Reporter. Atak miał miejsce 7 lutego w poczekalni komendy policji w Żyrardowie przy ul. Chopina. Na interwencję w sprawie rodzinnej przyjechał mężczyzna razem z bratem cierpiącym na zaburzenia psychiczne, do którego została wezwana karetka pogotowia. W pewnym momencie agresywny pacjent rzucił się na ratownika medycznego, zaczął go bić i kopać.

Obecni na miejscu policjanci błyskawicznie ruszyli na pomoc. Obezwładnili napastnika i odciągnęli go od poszkodowanego mężczyzny. Niestety, ratownik został ranny, ma złamany nos i poważny uraz twarzoczaszki. Trafił do szpitala, będzie wymagał rehabilitacji.

Koleżanki i koledzy poszkodowanego ratownika zorganizowali zbiórkę. – W najbliższym czasie czekają go dwa zabiegi operacyjne, a później rehabilitacja. Eliminuje go to z wykonywania pracy przynajmniej przez najbliższe kilka tygodni. Realia pracy polskiego ratownika medycznego obecnie są takie, że większość z nas pracuje na tzw. kontrakcie, czyli umowie cywilno-prawnej, co oznacza, że jak nie pracuje, to nie zarabia. Pozbawienie naszego kolegi możliwości zarobkowania, powoduje, że znalazł się w niekorzystnej dla siebie sytuacji ekonomicznej – wyjaśniają w opisie medycy. – Jako jego koleżanki i koledzy z jego stacji pogotowia, postanowiliśmy mu pomóc, zakładając tą zbiórkę. Kolega prosił, o anonimowość, mam nadzieje, że zostanie to zrozumiane. W jego imieniu, dziękujemy za każdą pomoc – dodają.

Internauci szybko zareagowali. Do tej pory udało się zebrać nieco ponad 13 tys. zł. Każdy, kto chciałby wesprzeć poszkodowanego medyka, może to zrobić TUTAJ.

Postępowanie w sprawie pobicia ratownika prowadzą żyrardowscy policjanci pod nadzorem prokuratury.

Źródło: Facebook/Miejski Reporter, ZM

Facebooktwitterredditpinterest