Dramatyczny pożar w Piastowie. 12-latek nie żyje, 60-letnia kobieta walczy o życie

Tragedia w Piastowie. W wyniku nocnego pożaru w jednej z kamienic przy ul. Reja zginął 12-letni chłopiec, a 60-letnia kobieta w stanie ciężkim trafiła do szpitala. 11 osób ewakuowano, część z nich z pomocą sąsiadów i strażaków.
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna Piastów. Pożar gasiło 11 zastępów strażaków.

Ciszę nocną ze środy na czwartek, 29 maja, przerwał ryk syren. Alarmowe sygnały rozległy się nie tylko w Piastowie, ale i w okolicznych miejscowościach. Na miejsce zdarzenia, przy ul. Reja, błyskawicznie ruszyły wozy straży pożarnej, policja i pogotowie.

Pożar wybuchł na drugim piętrze jednej z kamienic. Do akcji gaśniczej skierowano aż 11 zastępów straży pożarnej – z OSP Piastów, Nowej Wsi, Raszyna, Młochowa oraz z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pruszkowie.

Strażacy, którzy dotarli na miejsce, zastali rozwinięty pożar w jednym z mieszkań. Niestety, mimo podjętej akcji ratunkowej, nie udało się uratować 12-letniego chłopca. 60-letnia kobieta – według ustaleń dziennika Fakt, partnerka ojca dziecka – w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala. Ma poparzone 60 proc. powierzchni ciała. Przebywa na oddziale intensywnej terapii. W mieszkaniu był również mężczyzna – jego stan nie wymagał hospitalizacji.

Akcja gaśnicza i ratunkowa trwała do godziny 5:40 rano. Sprawę badają policjanci z Pruszkowa pod nadzorem prokuratora.

Urząd Miejski w Piastowie poinformował, że mieszkańcy kamienicy, którzy opuścili budynek o własnych siłach lub z pomocą służb, znaleźli tymczasowe schronienie u bliskich lub skorzystali z pomocy oferowanej przez miasto. Alarmowo zwołany Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego natychmiast wdrożył działania pomocowe.

„Na tę chwilę można stwierdzić, że sytuacja została w znacznym stopniu opanowana” – przekazali urzędnicy.

Źródło: OSP Piastów, UM Piastów, WSPR Meditrans, Fakt

Facebooktwitterredditpinterest