Jakie tłuszcze warto mieć „na stałe” w domowej kuchni? [art. sponsorowany]

Niezależnie od tego, czy kuchnia to Twoje królestwo i uwielbiasz przygotowywać aromatyczne potrawy, czy też nie jesteś zbyt wielkim fanem gotowania, ale lubisz od czasu do czasu rozpieścić swoje podniebienie, zdrowe tłuszcze powinny stanowić nieodłączny element Twojej spiżarni. Nie tylko wpływają na smak potraw, ale przede wszystkim mogą korzystnie wpływać na kondycję Twojego organizmu. W jaki sposób? Sprawdź!
Fot. mat. partnera. Nienasycone kwasy tłuszczowe z grup omega-3 i omega-6 nie są syntetyzowane przez organizm, dlatego musisz mu je dostarczyć wraz z pożywieniem.

Dlaczego warto sięgać po oleje roślinne w kuchni?

Z pewnością dużo już nasłuchałeś się o ,,dobrych tłuszczach”, ale w przypadku olejów roślinnych nie jest to stwierdzenie nad wyraz. To produkty, które zdecydowanie warto mieć zawsze pod ręką w swojej kuchni. Powód? Kompleksowo wspierają Twoje zdrowie, a zwłaszcza prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia. Przy tym smakują wyjątkowo dobrze.

Regularne sięganie po tłuszcze roślinne może działać profilaktycznie. Ograniczasz wówczas ryzyko powstawania zakrzepów, a także blaszek miażdżycowych. Te mogą prowadzić do zawałów serca i udarów mózgu.

Musisz jednak pamiętać o tym, że każdy olej roślinny ma nieco inny profil składników aktywnych. Mają jednak jeden wspólny mianownik. Wysoką zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Najwięcej z nich znajdziesz w olejach tłoczonych na zimno, takich jak olej lniany czy olej z czarnuszki.

Musisz wiedzieć, że nienasycone kwasy tłuszczowe z grup omega-3 i omega-6 nie są syntetyzowane przez organizm, dlatego musisz mu je dostarczyć wraz z pożywieniem. Kwasy omega-9 wprawdzie powstają w organizmie, jednak w niewystarczających ilościach.

Jednym z kluczowych NNKT jest kwas alfa-linolenowy (ALA) zaliczany do grupy omega-3. Znajdziesz go przede wszystkim w oleju lnianym, rzepakowym, sojowym, z pestek dyni, a także z orzechów włoskich. Sięgaj też po zielone warzywa liściaste, takie jak szpinak.

Wśród kwasów omega-6 szczególną uwagę zwraca kwas gamma-linolenowy, czyli GLA. Podobnie jak ALA jest on związkiem egzogennym, dlatego też musisz zadbać o jego obecność w codziennej diecie. Jego dobrym źródłem są oleje roślinne, między innymi olej rydzowy, olej z wiesiołka oraz olej z ogórecznika, a także niektóre owoce, na przykład czarna porzeczka.

Olej z czarnuszki – złoto wśród olejów roślinnych

Na szczególne miejsce wśród olejów roślinnych zdecydowanie zasługuje olej z czarnuszki. Właściwości rośliny i nasion, z której jest on pozyskiwany są doskonale znane od wieków. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzi olej tłoczony na zimno z nasion. 

Olej z czarnuszki to prawdziwa skarbnica naturalnych składników, dzięki którym zadbasz o swoje zdrowie. Na pierwszy plan wysuwają się cenne nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, które wspierają odporność i zdrowie serca. Jeśli będziesz regularnie po niego sięgać, może przynieść Ci ulgę w wielu dolegliwościach. Dzięki zawartości tymochinonu wykazuje on działanie przeciwzapalne, antybakteryjne i antyoksydacyjne. Może też łagodzić objawy alergii, wspierać kondycję skóry, wspomagać pracę układu pokarmowego, a także pomagać w stabilizacji poziomu cukru we krwi.

Olej z czarnuszki dzięki tymochinonowi jest więc cenionym wsparciem dla odporności. Ponadto zawarte w nim bioaktywne składniki regulują reakcje immunologiczne organizmu, pomagając równoważyć procesy zapalne i chronić komórki przed stresem oksydacyjnym.

Z powodzeniem włączysz go do swojej kuchni! Możesz oczywiście pić go solo, ale jego specyficzny smak dla niektórych jest nie do przejścia. To jednak nie powinno powstrzymać Cię przed rozkoszowaniem się nim. Pij go na słodko, w towarzystwie odrobiny miodu lub syropu z agawy. Równie świetnie smakuje jako składnik szota – wystarczy dodać do niego miód, kwaśny sok lub syrop owocowy. Warto też dodawać go do koktajli owocowych lub skropić ulubione sałatki, pieczone warzywa czy mięsa.

Oliwa z oliwek – tylko prawdziwa, zimnotłoczona

Jeśli mowa o cennych olejach roślinnych, nie sposób pominąć także oliwy z oliwek. Najlepiej tej prawdziwej, tłoczonej na zimno. Od wieków stanowi ona fundament diety śródziemnomorskiej i jest ceniona nie tylko za walory kulinarne. Wiele osób nie wyobraża sobie bez niej swoich potraw ze względu na jej cenne właściwości prozdrowotne. Wysokiej jakości oliwa z oliwek dostarcza bowiem witamin A, B, C, D, E i K, a także składników mineralnych, takich jak potas, magnez i fosfor. Ponadto zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, a także oleuropeinę. To nic innego jak naturalny związek fenolowy obecny w liściach i owocach oliwki europejskiej.

Regularne spożywanie oliwy z oliwek wspiera procesy trawienne. Dzięki niej możesz przyczynić się do uregulowania pracy układu pokarmowego i chronić błonę śluzową żołądka. Pomaga również w utrzymaniu prawidłowego poziomu cukru we krwi, dlatego jest szczególnie polecana np. diabetykom.

Dobrej klasy oliwa z oliwek jest też bogatym źródłem związków fenolowych. Efekt? Wykazuje się silnym, antyoksydacyjnym działaniem. Dzięki temu nie ma sobie równych w neutralizowaniu wolnych rodników. Te przyczyniają się m.in. do powstawania stanów zapalnych, zwiększają ryzyko rozwoju chorób nowotworowych, a do tego mogą przyspieszać procesy starzenia.

Regularnie sięgaj więc po oliwę z oliwek, kiedy gotujesz. Możesz dodawać ją do zup, tworzyć na jej bazie aromatyczne sosy, a nawet na niej smażyć. Dobra oliwa wyróżnia się wysokim punktem dymienia, dlatego nie musisz się obawiać o jej walory.

Facebooktwitterredditpinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *