Tragedia w Puszczy Kampinoskiej. Rodzinny spacer zamienił się w dramatyczną walkę o życie [FOTO]

Trzy osoby zgubiły się wieczorem w Kampinoskim Parku Narodowym. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, jedna z kobiet była już reanimowana przez bliskich. Mimo natychmiastowej akcji służb jej życia nie udało się uratować.
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna Stare Babice. W akcję zaangażowano liczne siły i środki.

To miał być zwykły, rodzinny spacer. W sobotni wieczór, 31 stycznia, w rejonie Truskawia w Kampinoskim Parku Narodowym (KPN) rozegrał się dramat, który na długo pozostanie w pamięci ratowników.

O godz. 19:47 dyżurny Stanowiska Kierowania PSP w Błoniu zadysponował strażaków do poszukiwań trzech osób, które zabłądziły w lesie. Na miejsce ruszyły zastępy OSP i PSP, policja oraz zespoły ratownictwa medycznego. W akcji wykorzystano quady, patrole piesze i drona ratowniczego. W gotowości czekały karetki.

Zgłoszenie było alarmujące. Jak poinformował serwis fakt.pl, jedna z kobiet nagle zasłabła, a towarzyszący jej bliscy nie potrafili wskazać dokładnej lokalizacji. Ratownicy przeczesywali gęsty, zimowy las między Truskawiem a Pociechą (gmina Izabelin). Liczyła się każda minuta.

Kiedy służby dotarły do zaginionych, trwała już dramatyczna walka o życie. Mężczyzna, skrajnie wyczerpany, prowadził masaż serca kobiety. Strażacy natychmiast przejęli resuscytację. Pozostałe dwie osoby ewakuowano quadami i przekazano ratownikom medycznym.

Niestety, mimo wysiłków wielu ludzi, kobiecie nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Finał akcji okazał się tragiczny. Na miejsce przybył zastępca komendanta policji ze Starych Babic w asyście prokuratora. Ciało zabezpieczono do dalszych badań. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną śmierci były problemy zdrowotne, a nie wychłodzenie. Pozostała dwójka trafiła do szpitala, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Władze Kampinoskiego Parku Narodowego apelują o rozwagę i odpowiedzialność – szczególnie przy takiej pogodzie.

Zanim ruszycie na zimowy spacer, pamiętajcie:

ubierzcie się warstwowo i ciepło

wybierzcie solidne, zimowe buty

zabierzcie gorący napój w termosie

naładujcie telefon lub weźcie powerbank

poinformujcie bliskich o trasie i planowanej godzinie powrotu

dostosujcie trasę do swoich sił – lepiej wrócić z niedosytem niż z wyczerpaniem

– Las będzie tu także jutro – zadbajcie o to, by móc do niego bezpiecznie wracać. Pamiętajcie, że po KPN poruszamy się od świtu do zmierzchu – zaapelowała Jolanta Siatecka z Kampinoskiego Parku Narodowego.

Źródło: Ochotnicza Straż Pożarna Izabelin, Kampinoski Park Narodowy, fakt.pl

Foto: Ochotnicza Straż Pożarna Stare Babice

Facebooktwitterredditpinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *