Trzecia ofiara wypadku w Łomiankach. Nie żyje młody kierowca

Dramat na drodze krajowej nr 7 w Łomiankach pogłębia się. Po kilku dniach walki o życie w szpitalu zmarł 20-letni kierowca Toyoty. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych tragicznego wypadku wzrosła do trzech.
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna Dziekanów Polski. Śmierć trójki młodych ludzi poruszyła mieszkańców nie tylko Mazowsza.

Przypomnijmy, że do koszmarnego zdarzenia doszło w niedzielę, 12 kwietnia, około godziny 17:40 na wiadukcie nad ul. Brukową. W wypadku uczestniczyło aż sześć pojazdów. Jak ustalili śledczy, wszystko zaczęło się od brawurowej jazdy kierowcy Audi, który z dużą prędkością wyprzedzał inne samochody (więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ).

Nie żyją trzy młode osoby

W pewnym momencie doszło do kontaktu z Toyotą jadącą w kierunku Warszawy. Uderzenie doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem – auto przebiło bariery, wpadło na przeciwległy pas, dachowało i uderzyło w kolejne samochody.

Na miejscu zginęli 19-letnia Nikola i 15-letni Kacper. 20-letni kierowca Toyoty w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, jak poinformował serwis gazeta.pl, młody mężczyzna zmarł w nocy.

Litr wódki, sześć piw i dwa zakazy

Z kolei serwis fakt.pl, poinformował o szokujących ustaleniach dotyczących sprawców. Audi podróżowało dwóch mężczyzn – 44-letni Patryk R. oraz 33-letni Piotr B. Po wypadku uciekli z miejsca zdarzenia i zostali zatrzymani dopiero po kilku godzinach. Badania wykazały, że mieli po około 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, jednak śledczy ustalili, że kilka godzin wcześniej mogli wypić nawet litr wódki i sześć piw.

Kierowca audi miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów – jeden za jazdę po alkoholu, drugi za niezatrzymanie się do kontroli. Mimo to wsiadł za kierownicę. Prokuratura postawiła mu trzy poważne zarzuty, w tym spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu, ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenia pomocy. Grozi mu wieloletnie więzienie. Pasażer odpowie za nieudzielenie pomocy poszkodowanym.

Policja wciąż szuka świadków

Śledztwo trwa, a każdy materiał dowodowy może mieć kluczowe znaczenie. Policja apeluje do świadków oraz kierowców posiadających nagrania z wideorejestratorów o pilny kontakt z komendą w Starych Babicach – telefonicznie pod numerem 47 72 43 900, osobiście lub mailowo: dyzurny.zachod@ksp.policja.gov.pl.

Region pogrążony w żałobie

Śmierć trójki młodych ludzi poruszyła mieszkańców całego Mazowsza. W mediach społecznościowych wciąż pojawiają się pełne bólu wpisy bliskich i znajomych ofiar.

Ta tragedia to bolesne przypomnienie, jak dramatyczne konsekwencje może mieć połączenie alkoholu, brawury i całkowitego lekceważenia przepisów drogowych.

Źródło: Komenda Stołeczna Policji Warszawa, gazeta.pl, fakt.pl

Facebooktwitterredditpinterest