O zdarzeniu poinformował serwis TVP3Warszawa, a śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Żyrardowie. Zarzuty dotyczące fizycznego i psychicznego znęcania się nad dziećmi usłyszeli 34-letnia matka dzieci oraz jej 33-letni konkubent. Oboje są obywatelami Ukrainy.
Anonimowy sygnał uruchomił lawinę
Wszystko zaczęło się od anonimowej informacji przekazanej policji. To właśnie ona doprowadziła do interwencji w jednym z mieszkań na terenie Żyrardowa, a następnie do wszczęcia śledztwa.
Według ustaleń prokuratury kobieta miała znęcać się nad czworgiem swoich dzieci w wieku 11, 8 i 2 lat oraz nad ośmiomiesięcznym niemowlęciem. Jak ustalili śledczy, proceder miał trwać od października 2025 roku do czerwca 2026 roku. Dzieci miały być bite szarpane i kopane. Opiekunowie krzyczeli na nie, nie podawali leków i jedzenia, nie leczyli też jednego z maluchów.
U dwulatka odkryto stare złamania
Szczególnie wstrząsające są ustalenia dotyczące dwuletniego dziecka. Stwierdzono u niego poważne obrażenia ciała, w tym złamania kości, które zdążyły samoistnie się zrosnąć. To oznacza, że dziecko miało doznać obrażeń wcześniej, a mimo ich powagi nie otrzymało odpowiedniej pomocy medycznej. Zarzut znęcania się nad małoletnimi usłyszał także 33-letni partner matki.
Czworo dzieci zabrano z domu
Równolegle z postępowaniem karnym podjęto działania, które miały zapewnić dzieciom bezpieczeństwo. Wszystkie zostały odebrane z domu i decyzją Sądu Rejonowego w Żyrardowie umieszczone w pieczy zastępczej. 34-letnia kobieta została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Wobec jej 33-letniego partnera zastosowano dozór policji. Mężczyzna ma również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych dzieci i kontaktowania się z nimi w jakikolwiek sposób. Nie może także opuszczać Polski.
Za zarzucane przestępstwa matce grozi kara do dziesięciu lat więzienia, jej partnerowi – do ośmiu lat. Śledztwo wciąż trwa, a prokuratura gromadzi kolejne dowody.
Jeden telefon mógł uratować dzieci
Gdyby nie anonimowe zgłoszenie i późniejsza interwencja policji, dramat czworga dzieci mógłby pozostać za zamkniętymi drzwiami. Postronne osoby nie były obojętne na ich krzywdę. W tym przypadku jeden anonimowy sygnał wystarczył, by służby mogły sprawdzić, co dzieje się w mieszkaniu. Dziś czworo dzieci jest już poza domem, w którym – według ustaleń śledczych – zamiast bezpieczeństwa i opieki miały doświadczać przemocy.
Kilkanaście dni temu informowaliśmy również o stosowaniu przemocy przez rodziców wobec dwójki dzieci w powiecie pruszkowskim. Dwumiesięczny chłopczyk trafił do szpitala z obrażeniami, które – zdaniem lekarzy – mogły wskazywać na potrząsanie lub podduszenie (więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ).
Źródło: TVP3Warszawa
![Ożarów Mazowiecki – dlaczego warto tu zainwestować w dom [art. sponsorowany]](https://zachodniemazowsze.info/wp-content/uploads/2026/07/Pure-Developement-Ozarow-150x150.jpg)
![Tłumaczenie przysięgłe: kiedy jest naprawdę potrzebne mieszkańcom zachodniego Mazowsza [art. sponsorowany]](https://zachodniemazowsze.info/wp-content/uploads/2026/08/tlumaczenia-przysiegle-protranslate.net_-150x150.jpg)

![Jak wybrać zagęszczarkę, która poradzi sobie w codziennej pracy? [art. sponsorowany]](https://zachodniemazowsze.info/wp-content/uploads/2026/07/zageszczarka-Swepac-150x150.jpg)

![Zbrojarz Niemcy – jak przygotować się do wyjazdu na budowie za granicą? [art. sponsorowany]](https://zachodniemazowsze.info/wp-content/uploads/2026/08/g-praca-zbrojarz-Niemcy-150x150.jpg)