Teksty autora: Mariusz Kunicki

Tragiczne pożegnania w LO w Komorowie. Szkolna społeczność straciła ucznia i wieloletnią nauczycielkę [FOTO]

Wakacje przyniosły społeczności Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Dąbrowskiej w Komorowie dwa bolesne pożegnania. W tragicznym wypadku drogowym zginął 16-letni Adam Karpowicz, uczeń, który za kilka dni miał rozpocząć klasę maturalną. W sierpniu zmarła także Hanna Betlewicz, wieloletnia nauczycielka języka niemieckiego.
Fot. Openclipart-vectors/pixabay.com. W ciągu ostatnich kilku tygodni społeczność szkolna musiała pożegnać cenioną nauczycielkę i lubianego ucznia.

Koniec wakacji miał być dla uczniów Liceum Ogólnokształcącego w Komorowie czasem powrotu do szkoły, spotkań z kolegami i przygotowań do kolejnego roku nauki. Zamiast tego szkolna społeczność musiała zmierzyć się z wiadomościami, które trudno przyjąć.

Jedną z nich była tragiczna śmierć Adama Karpowicza. Nastolatek zginął w wypadku drogowym zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Adam miał 16 lat i właśnie miał rozpocząć klasę maturalną. Za kilka dni obchodziłby siedemnaste urodziny. Miał plany i marzenia dotyczące przyszłości. Jak wspomina szkoła, myślał o studiach na politechnice i z nadzieją patrzył na kolejne lata swojego życia.

W opublikowanym pożegnaniu społeczność liceum podkreśla, że Adam był osobą spokojną, uprzejmą i pracowitą. Nie szukał rozgłosu, ale dzięki życzliwości i szacunkowi, z jakim odnosił się do innych, był lubiany przez kolegów i koleżanki.

Szczególne miejsce w jego życiu zajmował sport. Nastolatek pasjonował się biegami i piłką nożną. To właśnie podczas sportowej rywalizacji jego charakter miał pokazywać zupełnie inną stronę – energię, zaangażowanie i ducha walki. Adam reprezentował szkołę podczas zawodów sportowych. Jego nagłe odejście szczególnie mocno dotknęło szkolną społeczność. W komentarzach pod pożegnaniem pojawiły się słowa współczucia kierowane do rodziny, a także osobiste wspomnienia. „Żegnaj, Przyjacielu – nasza wyjątkowa więź i wspólne chwile zostaną ze mną na zawsze” – napisał jeden z komentujących.

To jednak nie jedyne pożegnanie, jakie w ostatnim czasie musiała przeżyć społeczność komorowskiego liceum. 11 sierpnia, w wieku 76 lat, zmarła Hanna Betlewicz – emerytowana nauczycielka języka niemieckiego, która przez wiele lat była związana ze szkołą. Pani Hanna pracowała w LO w Komorowie w latach 1995–2011. Uczyła języka niemieckiego, pełniła również funkcję wychowawczyni. Szkoła wspomina ją jako osobę zaangażowaną, pogodną i otwartą, która potrafiła zjednać sobie zarówno uczniów, jak i współpracowników. Jej związek ze szkołą nie kończył się jednak wraz z przejściem na emeryturę. Jak podkreślono w pożegnaniu, społeczność liceum była jej bliska także prywatnie – Hanna Betlewicz była mamą dwojga absolwentów szkoły.

Wspominając zmarłą nauczycielkę, liceum zwróciło uwagę również na jej ogromną wrażliwość na los zwierząt. Była ich zdecydowaną obrończynią i angażowała swój czas, energię oraz serce w działania na rzecz ich dobrostanu i opiekę nad nimi.

„W naszej pamięci pozostanie jako osoba wesoła, pełna radości i serdeczności” – podkreśliła społeczność liceum. Pogrzeb Hanny Betlewicz odbył się 17 sierpnia na cmentarzu w Nadarzynie.

Dwa różne pokolenia, dwie różne historie i jedna szkoła, która w krótkim czasie musiała pożegnać swoich ludzi. Dla uczniów, nauczycieli, absolwentów i rodzin to czas szczególnie trudny – pełen smutku, wspomnień i pytań o przyszłość, która dla jednych miała dopiero nadejść, a dla drugich była już zapisem wielu lat przeżytych z uczniami i szkołą.

Źródło: ZSO Komorów, ZM

Nowe dyrektorki szkół powiatowych już wybrane. A „Zan” wciąż czeka na decyzję

W trzech powiatowych szkołach znamy już nowe dyrektorki, ale wokół jednej z najważniejszych pruszkowskich placówek wciąż pozostaje więcej pytań niż odpowiedzi. >>

Dwumiesięczny Olaf mógł być maltretowany, trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami. Sześć lat wcześniej ciężko ranny był jego brat

Historia małego Olafa uruchomiła pytania o to, czy instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo dzieci miały wszystkie informacje, które mogły pomóc zapobiec kolejnej tragedii. >>

Uprawa marihuany w Lesznie. 38-latka zdradziło nerwowe zachowanie na przystanku autobusowym

Niewinny papieros na przystanku zwrócił uwagę policjantów, a chwilę później na jaw wyszło, że 38-latek miał przy sobie marihuanę i w domu urządził miejsce do jej suszenia. >>