Tagi: Błonie

Dwa wypadki pod Błoniem w ciągu dwóch dni. Strażacy mieli pełne ręce roboty

Najpierw zderzenie osobówki z busem w Wawrzyszewie, dzień później wypadek na drodze krajowej 92. W obu przypadkach do akcji ruszyły służby ratunkowe.
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna Błonie. Na drodze krajowej 92 zderzyły się dwa auta osobowe.

Pierwsze ze zdarzeń miało miejsce w środę, 23 września w Wawrzyszewie (gmina Błonie). Strażacy z OSP w Górnej Wsi i z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Błoniu zostali wezwani do wypadku, w którym uczestniczyły samochód osobowy oraz bus. Przedstawicie służb zajęli się działaniami ratowniczymi i zabezpieczeniem miejsca zdarzenia.

Ponownie do zdarzenia drogowego strażacy musieli wyjechać w czwartek, 24 września. O godzinie 6:05 zostali zadysponowani do wypadku na drodze krajowej nr 92 w Piorunowie. Tym razem zderzyły się dwa samochody osobowe.

Po dotarciu na miejsce strażacy z OSP w Błoniu sprawdzili stan osób uczestniczących w zdarzeniu i udzielili im opieki do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Zabezpieczyli również miejsce wypadku oraz kierowali ruchem, dbając o bezpieczeństwo podczas prowadzonych działań. W akcji uczestniczyły także zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Błoniu, pogotowie ratunkowe oraz policja.

Poranne zdarzenie na DK92 było szczególnie uciążliwe dla kierowców, ponieważ droga należy do tras często uczęszczanych.

Strażacy zaapelowali do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności. – DK92 to droga o dużym natężeniu ruchu, a chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje. Zwolnijcie, zachowajcie bezpieczny odstęp i dostosujcie prędkość do warunków na drodze – apelują druhowie.

Dwa kolejne dni przyniosły więc dwa różne zdarzenia drogowe, w których potrzebna była interwencja służb. Druhowie przypominają, że na ruchliwych trasach chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje.

Źródło: Ochotnicza Straż Pożarna Górna Wieś, Ochotnicza Straż Pożarna Błonie, ZM

Noworodek porzucony w Błoniu. Matka z zarzutem, dziecko było wychłodzone

Nocne pukanie do klasztornej bramy uruchomiło lawinę działań służb, które w ciągu kilkudziesięciu godzin doprowadziły śledczych do matki porzuconego chłopca. >>