Korki na granicy Łomianek i Warszawy od lat spędzają sen z powiek mieszkańcom. Poranne stanie w sznurze aut ciągnącym się aż po horyzont to codzienność, która potrafi wydłużyć dojazd nawet do godziny. Teraz jednak pojawiła się nadzieja na przełom.
Kilkanaście dni temu do Łomianek przyjechał wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko. Wizyta – na zaproszenie burmistrza Tomasza Dąbrowskiego – nie była kurtuazyjna, Na stole znalazł się m.in. temat, który elektryzuje mieszkańców najbardziej: budowa buspasa wzdłuż ul. Pułkowej. To już kolejne spotkanie w tej sprawie, ale tym razem padły konkrety. Samorządowcy nie chcą czekać latami na wielką inwestycję, dlatego zdecydowano się na podział projektu na dwa etapy. Efekt? Pierwsze ułatwienia mają pojawić się szybciej, niż wielu się spodziewa.
– Realizacja inwestycji w postaci budowy buspasa została podzielona na dwa etapy, dzięki czemu pasażerowie szybciej skorzystają z udogodnień, skracając czas podróży do metra. W pierwszym etapie autobusy pojadą ciągiem istniejących dróg, przejeżdżając przez ronda przy Centrum Handlowym Łomianki, a następnie włączając się na trasę na wysokości przystanku w „Etap” w Burakowie – mówił burmistrz Dąbrowski.
W tym czasie Urząd Miejski w Łomiankach będzie pracować nad wykonaniem dogodnego zjazdu bezpośrednio z ronda pod wiaduktem przy ul. Brukowej.
– To celowy zabieg. Chcemy jak najszybciej „uruchomić” buspas, a w międzyczasie będzie pracować nad rozwiązaniem docelowym. Wymaga ono większej liczby ustaleń, m.in z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Nie chcemy, żeby nasi mieszkańcy musieli czekać na zakończenie całości, dlatego wprowadzamy tymczasowe, szybsze rozwiązanie – dodaje burmistrz.
Przełomem jest podpisanie umowy na przygotowanie dokumentacji projektowej, które miało miejsce w czwartek, 9 kwietnia z firmą In Tec Plan. Warta blisko 400 tys. zł inwestycja to dopiero pierwszy krok, ale kluczowy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, projekt pierwszego odcinka ma być gotowy już po wakacjach. A stawka jest wysoka. Według zapowiedzi burmistrza, po powstaniu buspasa przejazd 850-metrowego odcinka ma zająć zaledwie 3-4 minuty. Dla porównania – dziś kierowcy i pasażerowie tracą tu nawet kilkadziesiąt minut.
Czy to oznacza koniec drogowego impasu? Na razie mieszkańcy pozostają ostrożni. W przeszłości było już wiele zapowiedzi i niewiele efektów. Tym razem jednak pojawiły się konkretne umowy, terminy i – co najważniejsze – wsparcie na szczeblu rządowym.
Jedno jest pewne: jeśli buspas faktycznie powstanie, może to być jedna z najbardziej odczuwalnych zmian dla mieszkańców Łomianek od lat.
Źródło: UM Łomianki




