Tagi: Darina Anderzhanova

Szalony rajd ukraińskiej modelki w Lamborghini. Ponad 200 km/h po Warszawie

Nagrania, na których luksusowe Lamborghini pędzi ulicami Warszawy nawet 224 km/h, wywołały burzę w sieci. Za kierownicą miała siedzieć ukraińska modelka Darina Anderzhanova. Sprawą zajęła się policja.
Fot. Instagram/di.ander. Modelka lubi chwalić się w mediach społecznościowych luksusowymi autami, którymi podróżuje.

Luksusowe Lamborghini, zawrotna prędkość i nagrania wrzucone do mediów społecznościowych. To właśnie te filmy sprawiły, że o ukraińskiej modelce Darinie Anderzhanovej zrobiło się głośno nie tylko w internecie, ale i w policyjnych gabinetach.

Na nagraniach opublikowanych przez użytkownika deZeZed w serwisie X widać, jak sportowy samochód pędzi po Warszawie z prędkością znacznie przekraczającą dozwolone limity. Na jednym z filmów licznik pokazuje około 142 km/h, na innym nawet 224 km/h.

Pierwsze nagranie przedstawia przejazd jedną z tras prowadzących do centrum stolicy. Według medialnych doniesień kierowca nie tylko znacznie przekroczył prędkość, ale także nagrywał jazdę, trzymając telefon w ręku. To kolejne wykroczenie, które może mieć poważne konsekwencje.

Drugie wideo, zarejestrowane przez pasażera, pokazuje jeszcze bardziej szokujący obraz. Lamborghini nocą rozpędza się do ponad 220 km/h na drodze szybkiego ruchu.

Sprawą zajęła się już Komenda Stołeczna Policji. Funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające i sprawdzają, czy nagrania są autentyczne oraz kto faktycznie prowadził samochód.

Sama modelka miała twierdzić, że filmy zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Internauci podchodzą jednak do tych wyjaśnień z dużym sceptycyzmem.

Jeśli policjanci potwierdzą, że za kierownicą siedziała Darina Anderzhanova, konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe. Za przekroczenie prędkości i korzystanie z telefonu podczas jazdy grozi jej kilka tysięcy złotych mandatów oraz duża liczba punktów karnych, co może oznaczać utratę prawa jazdy. Na tym jednak lista możliwych sankcji się nie kończy. W przypadku uznania zachowania za szczególnie niebezpieczne służby mogą wystąpić również o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do opuszczenia Polski. W grę może wchodzić także zakaz wjazdu do państw strefy Schengen.

To nie pierwszy raz, gdy medialne popisy za kierownicą kończą się interwencją służb. W ostatnich miesiącach głośno było o ukraińskim influencerze, który wjechał sportowym autem w rejon Morskiego Oka i również pochwalił się tym w sieci. W jego przypadku skończyło się nakazem opuszczenia Polski i pięcioletnim zakazem wjazdu do strefy Schengen.

Czy podobny scenariusz czeka także ukraińską modelkę? Odpowiedź poznamy po zakończeniu policyjnego postępowania. Jedno jest pewne – internetowe popisy za kierownicą coraz częściej mają bardzo realne konsekwencje.