Tagi: oddział intensywnej opieki medycznej

Nie tylko Iza z Pszczyny. Tragiczna śmierć mieszkanki Żyrardowa podczas porodu

Niedawno Polakami wstrząsnęła śmierć 30-letniej Izy, której w szpitalu w Pszczynie odmówiono aborcji, mimo poważnych wad płodu zagrażających życiu kobiety. Tragedia dosięgnęła również pana Dariusza z Żyrardowa. Jego żona zmarła podczas porodu w szpitalu w Sochaczewie.
Fot. ilustracyjne. Mylene2401/pixabay.com. Mimo niedotlenienia, dziecko udało się uratować.

O zdarzeniu poinformował portal sochaczewianin.info. W październiku do szpitala w Sochaczewie zgłosiła się 39-letnia mieszkanka Żyrardowa w ciąży, która, zachęcona dobrymi opiniami, postanowiła urodzić dziecko właśnie w tej placówce. W rozmowie z portalem sochaczewianin.info, mąż kobiety przyznał, że ciąża rozwijała się prawidłowo, para spokojnie więc czekała na narodziny swojego drugiego dziecka – córki.

Problemy zaczęły się podczas porodu. Ze względu na wiek kobiety i wcześniejsze poronienie, małżeństwo prosiło o cesarskie cięcie. Lekarze jednak odmówili, twierdząc, że nie ma przeciwwskazań, aby pacjentka mogła urodzić w sposób naturalny. Zdaniem męża kobiety, personel nie dołożył starań, aby rozwiązanie ciąży zakończyło się pomyślnie. Doszło do pęknięcia macicy, kobieta dostała rozległego krwotoku wewnętrznego. Zmarła na oddziale intensywnej opieki medycznej. Dziecko udało się uratować.

Pan Dariusz w jednej chwili został sam z dwójką małych dzieci oraz z chorymi rodzicami. Obawia się, że w wyniku niedotlenienia w pierwszych minutach po porodzie, córka może być niepełnosprawna. Mężczyzna zdecydował się na złożenie na policję zawiadomienia o spowodowanie śmierci żony z powodu błędu lekarskiego. Zamierza też starać się o odszkodowanie i rentę dla córki.

Prowadzenie sprawy przejęła Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie. Postępowanie jest prowadzone w kierunku art. 160 Kodeksu karnego czyli narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok, będą również przesłuchiwać świadków.

Jak poinformował portal sochaczewianin.info, to nie pierwszy dramat na oddziale położniczym szpitala w Sochaczewie. W maju 2017 roku w wyniku komplikacji podczas porodu, zmarła dziewczynka. Do tragedii miało dojść z powodu pęknięcia macicy u matki dziecka.

Źródło: sochaczewianin.info