Tagi: Robert Koniuszy

Duża plantacja konopi w powiecie grodziskim. „Właściciele rzucili się do ucieczki” [FOTO, WIDEO]

Kryminalni zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o uprawę konopi w garażu. Funkcjonariusze nakryli całą trójkę podczas doglądania krzewów.
Fot. KSP Warszawa. Mężczyźni usłyszeli zarzuty wytwarzania substancji psychotropowych oraz posiadania znacznej ilości środków odurzających.

W ramach pracy operacyjnej mokotowscy policjanci ustalili, że 44-letni mieszkaniec gminy Żabia Wola wspólnie z 39-letnim znajomym z Warszawy oraz 31-letnim kolegą z terenu Pruszkowa prowadzą dużą uprawę zabronionych roślin, które przetwarzają na marihuanę.

Funkcjonariusze ustalili, że plantacja mieści się w garażu na terenie posesji należącej do ojca 44-latka w powiecie grodziskim. Postanowili więc złożyć wizytę przedsiębiorcom. Po krótkiej obserwacji dobrze oświetlonego terenu ruszyli do działania. – Właściciele plantacji byli bardzo zaskoczeni odwiedzinami funkcjonariuszy. Chcąc zrezygnować ze spotkania, rzucili się do ucieczki. Gorączkowo próbowali opuścić miejsce swojej pracy. Kryminalni jednak udaremnili ich zamiary. Mężczyźni zostali obezwładnieni przy użyciu chwytów i kajdanek – poinformował oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa II podkom. Robert Koniuszy.

W trakcie przeszukania czterech pomieszczeń, funkcjonariusze odkryli profesjonalnie działającą uprawę. Zabezpieczyli 162 krzewy konopi indyjskich, w różnej fazie wzrostu, sprzęt i akcesoria służące do uprawy w postaci m.in. oświetlenia, wentylatorów i grzejników, 786 gramów marihuany, 17,6 grama kokainy, 33 sztuki MDMA. Marihuana przetworzona z uprawianych roślin była przygotowana do pakowania i wywiezienia.

Nielegalne rośliny, narkotyki, sprzęt oraz pieniądze w kwocie ponad 15 tys. zł zł trafiły do depozytu. Wspólnicy zostali przewiezieni do policyjnego aresztu. Już słyszeli zarzuty prokuratorskie. Policjanci oraz żyrardowski prokurator złożyli wnioski o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych w postaci tymczasowych aresztów. Na tej podstawie miejscowy sąd rejonowy wydał postanowienia o ich aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Wszystkim podejrzanym grozi kara do dziesięciu lat więzienia.

mokotow.policja.waw.pl/dokumenty/zalaczniki/179/179-202757.mp4

Źródło: Komenda Stołeczna Policji Warszawa