Wukadki trąbić nie przestaną

Mieszkańcy miejscowości położonych wzdłuż linii WKD od kilku lat narzekają na zbyt głośne, ich zdaniem, sygnały dźwiękowe emitowane przez pociągi. Przewoźnik twierdzi, że modyfikację głośności przeprowadzał dwukrotnie i już bardziej obniżyć ich nie można.
WKD do Mszczonowa i Nadarzyna
Fot. pl.wikipedia.org Używanie głośnych klaksonów przez pociągi WKD wynika z restrykcyjnych przepisów kolejowych.

Pan Jan mieszka w Grodzisku Mazowieckim, w pobliżu stacji Piaskowa. Jak twierdzi, od kilku lat przeżywa prawdziwe katusze. Wszystko z powodu bardzo głośnych syren używanych w pociągach WKD. – Od kiedy zaczęto je stosować, moje życie zamieniło się w koszmar – twierdzi nasz czytelnik. –Trąbią od rana do późnych godzin nocnych. Wnuczki z Warszawy nie chcą do nas przyjeżdżać, bo nie mogą w spokoju się wyspać. O czymś takim, jak cisza nocna możemy tylko pomarzyć. Problem występuje również w dzień, i to kilkadziesiąt razy na dobę, bo tyle razy rozlegają się te straszne syreny – dodaje.

Problem zbyt głośnych sygnałów emitowanych przez pociągi WKD dotyczy nie tylko naszego czytelnika. Sprawa już wielokrotnie była poruszana przez władze samorządowe, lokalne media, wreszcie samych mieszkańców. Bezskutecznie. – Kolejki nadal trąbią tak głośno, że mogłyby poderwać umarłego z grobu – można przeczytać na forum internetowym poświęconym WKD. Przez chwilę pojawiła się nadzieja, że zbyt głośne syreny przestaną być używane przez kolejarzy w momencie wprowadzenia szlabanów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że kolejki trąbiły, trąbią i będą trąbić nadal.

Dlaczego tak się dzieje? Powodem jest konieczność zapewnienia przez przewoźnika bezpieczeństwa zarówno kierowców, jak i pieszych. WKD ma bezwzględny obowiązek stosowania sygnałów dźwiękowych informujących o zbliżaniu się pociągu do przejazdu. Wynika on z przepisów Ustawy o transporcie kolejowym oraz regulacji Urzędu Transportu Kolejowego (UTK). – My już dwukrotnie wprowadziliśmy modyfikację sygnałów dźwiękowych. Obecnie znajduje się on w dolnym zakresie dopuszczalnych norm, bardziej ściszony być nie może – tłumaczy rzecznik prasowy WKD Krzysztof Kulesza.

Jedyne wyjście, aby kolejki przestały emitować głośne sygnały dźwiękowe to…budowa dwupoziomowych skrzyżowań linii kolejowej z drogami, czyli wiaduktów lub tuneli. A na to spółka WKD pozwolić sobie nie może, głównie ze względów finansowych. Tymczasem w kwietniu na tory mają wyjechać nowe pociągi 39 WE. Może więc w nich klaksony nie będą tak głośne? Niestety, również i na to nie ma raczej co liczyć, choć jak zapewnia Krzysztof Kulesza, emitowane dźwięki będą mieścić się w dolnym zakresie dopuszczalnych norm.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest