Tagi: dokąd na grzyby

Prawdziwy wysyp grzybów w naszym regionie! Gdzie znaleźć najlepsze okazy?

Czytelnicy donoszą nam o istnym wysypie grzybów w podwarszawskich lasach. I zdradzają, gdzie znaleźć szlachetne borowiki, idealne podgrzybki, pyszne maślaki i prawdziwki.
grzyby-zachodnie-mazowsze
Fot. cocoparisienne/pixabay.com. Grzyby są wyśmienitym przysmakiem, ale trzeba uważać na te trujące.

Nadeszła typowa polska, złota jesień, a wraz z nią sezon na grzyby. Stosunkowo wysokie temperatury i duża wilgotność ściółki powodują, że w lasach ich nie brakuje. Grzybiarze mają więc pełne ręce roboty. Niechętnie zdradzają miejsca swoich poszukiwań, ale nam udało się zdobyć informacje dokąd najlepiej udać się na grzybobranie.

Pan Wojciech jest wytrawnym grzybiarzem i, jak sam twierdzi, zna lasy w naszym regionie jak własną kieszeń. Zgodził się zdradzić nam, gdzie warto wybrać się na grzybobranie. – W powiecie pruszkowskim polecam okolice trasy katowickiej, zwłaszcza Nadarzyna: Suchy Las, Strzeniówka, Otrębusy, Karolin – tam jest ich najwięcej. Na terenie powiatu żyrardowskiego warto odwiedzić okolice Mszczonowa i Radziejowic, Bartniki, Puszczę Mariańską. W powiecie grodziskim polecam Żabią Wolę. Nie ma co wybierać się do Podkowy Leśnej, bo po pierwsze tam grzybów jest niewiele, a po drugie jest pełno ludzi. Podobnie w Jaktorowie i Międzyborowie – mówi pan Wojciech. Warto wspomnieć również o powiecie warszawskim zachodnim. To tereny obejmujące przede wszystkim przez Puszczę Kampinoską, ale tam zbiory są zakazane poza specjalnie wyznaczonymi do tego miejscami. Kto nie dostosuje się do przepisów, może zapłacić karę.

Pani Krystyna, mieszkanka Warszawy, również ma swoje ulubione zagajniki i lasy i też zgodziła się zdradzić, gdzie dokładnie one się znajdują. – Ja lubię jeździć w okolice Wesołej i Międzylesia. Nie jest daleko, a grzybów prawdziwe zatrzęsienie. Podobnie na Bemowie i w Lesie Młocińskim – mówi.

Na forach internetowych dla grzybiarzy dowiadujemy się, że do lasu warto również wybrać się poza granice naszego regionu. Najlepsze okazy można ponoć znaleźć w Puszczy Słupeckiej, w okolicach Warki, Radzymina, Wołomina, Nasielska, Wyszkowa, Pułtuska, Makowa Mazowieckiego, Wilgi i Otwocka.

Na oficjalnej stronie gminy Grodzisk Mazowiecki opublikowano zasady grzybiarza, których należy przestrzegać:

Zbieraj tylko te grzyby, które znasz.

Nie zabieraj grzybów, które wydają ci się jadalne, ale nie masz pewności co do ich gatunku.

Jeśli jesteś początkującym grzybiarzem zbieraj grzyby rurkowe (spód kapelusza ma gąbczastą strukturę), a nie blaszkowe, ponieważ w tej grupie nie ma grzybów śmiertelnie trujących i jest dużo mniejsze ryzyko zatrucia.

Zbieraj tylko wyrośnięte i dobrze wykształcone grzyby. Młode owocniki często trudno przypisać do właściwego gatunku.

Nie zbieraj starych grzybów, bo mogą być toksyczne.

Grzyby zbieraj do koszyka lub łubianki, nigdy do foliowej torby.

Nie wierz ludowym mądrościom na temat trujących grzybów. Twierdzenia, że grzyb podgryziony przez ślimaka nie jest trujący, czy że od trującego grzyba ciemnieje cebula lub srebrna łyżeczka to kompletne bzdury!

Nie zbieraj grzybów przy drogach i wysypiskach śmieci. Grzyby akumulują bowiem toksyny i metale ciężkie.

Nie niszcz trujących grzybów, są częścią leśnego ekosystemu.

Jeśli masz wątpliwości zgłoś się do najbliższej stacji Sanepidu. Tam za darmo specjalista oceni twoje grzyby.

W ubiegłym roku zatruciu grzybami uległo aż 46 osób (wszystkie hospitalizowano). W województwie lubelskim zanotowano jeden zgon – po spożyciu muchomora sromotnikowego.