Śmierć ochroniarza w spółdzielni Malwa

W spółdzielni Malwa w Grodzisku Mazowieckim zmarł ochroniarz. Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych.
SONY DSC
Fot. malwagrodzisk.pl. Zmarły ochroniarz miał 58 lat.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 31 października. Przed godz. 6.00 rano policjanci z grodziskiej komendy otrzymali zgłoszenie od jednego z pracowników, że nie może dostać się na teren zakładu. Na ul. Traugutta 40, gdzie mieści się siedziba spółdzielni Malwa, wezwano strażaków, którzy pomogli otworzyć bramę. W środku, na podłodze znaleziono ciało 58-letniego ochroniarza. – Nie było to zdarzenie kryminalne. Przybyły na miejsce lekarz z pogotowia ratunkowego nie stwierdził udziału osób trzecich, był to zgon naturalny człowieka w czasie pracy – mówi st. asp. Katarzyna Zych, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim.

Okoliczności zdarzenia będą teraz wyjaśniać śledczy z Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim.

W maju zmarł prezes spółdzielni Malwa Jacek Banaszczyk.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest