Dwa marsze – ponad 80 tysięcy uczestników

Dwa marsze, które odbyły się w weekend w Warszawie zgromadziły ponad 80 tys. uczestników. Przebiegały w spokojnej atmosferze, choć nie obyło się bez agresywnych okrzyków, wulgarnych transparentów i słownych przepychanek.
11046345_1149182185100627_6674440401987770414_n
Fot. Facebook Na demonstrację zorganizowaną przez Prawo i Sprawiedliwość ktoś przyniósł transparent z przyczepionym martwym lisem.

W sobotę odbył się marsz zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji (KOD) pod hasłem „Obywatele dla Demokracji”. W demonstracji wzięło udział około 50 tys. uczestników. Wśród nich znaleźli się politycy m.in. Ryszard Petru (Nowoczesna), Sławomir Neumann, Grzegorz Schetyna i Tomasz Siemoniak z Platformy Obywatelskiej, Barbara Nowacka (Zjednoczona Lewica), Władysław Kosiniak-Kamysz (Polskie Stronnictwo Ludowe), a także przedstawiciele organizacji obywatelskich. Marsz ruszył spod siedziby Trybunału Konstytucyjnego, przeszedł obok Sejmu, a zakończył się pod Pałacem Prezydenckim przy Krakowskim Przedmieściu.

Pod Trybunałem założyciel KOD Mateusz Kijowski mówił, że podstawą systemu demokratycznego jest trójpodział władzy – na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Jego zdaniem, najwyższy organ ostatniej z nich – Trybunał Konstytucyjny jest dzisiaj najbardziej zagrożony. – Dlatego przyszliśmy tutaj, żeby bronić jego niezawisłości. Przyszliśmy na święto demokracji, przyszliśmy, bo się boimy, mamy obawy, nie podoba nam się to, co się dzieje teraz w Polsce. Chcemy wyrazić swój obywatelski sprzeciw, pokazać politykom rządzącym, że szanując demokrację i wyniki demokratycznych wyborów, domagamy się jednak przestrzegania prawa – mówił Kijowski. Z kolei Barbara Nowacka (ZL) zwróciła się do prezesa Prawa i Sprawiedliwości: – Jarosławie Kaczyński, tu jest Polska, tu są Polki i Polacy. Nie będzie nam pan mówił, panie prezesie, co możemy, a czego nie możemy. Ryszard Petru, lider Nowoczesnej gratulował Jarosławowi Kaczyńskiemu, że swoimi działaniami w krótkim czasie doprowadził do zjednoczenia opozycji.

Tłum wznosił okrzyki: “Obronimy demokrację!”, “Obronimy konstytucję!”, “Niezawisłość Trybunału!”, “Tu jest Polska!”, “Andrzej Duda musi odejść!”. Odśpiewano hymn Polski. Podczas demonstracji było spokojnie, choć nie obyło się bez incydentów. Kilkudziesięciu narodowców, w ramach kontrmanifestacji, wznosiło okrzyki: “KOD dla ciot”, “Znajdzie się kij na petruski ryj” i “Narodowa duma”.

Podobne demonstracje odbyły się również w Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie, Bielsku-Białej i Zielonej Górze.

Z kolei w niedzielę, 13 grudnia odbył się Marsz Wolności i Solidarności organizowany przez PiS. Według założeń, był to wyraz poparcia dla rządu i prezydenta. Marsz rozpoczął się na pl. Trzech Krzyży przy pomniku Wincentego Witosa o godz. 13. Tu odbył się Apel Pamięci, wystąpił prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Dziś nie o demokrację chodzi, a o to, by demokracja mogła rzeczywiście decydować, a nie garstka ludzi, jednej strony, ludzi zaprzedanych obcym, a także wewnętrznym, ale niemającym nic wspólnego z interesem ogromnej większości Polaków – mówił. Wystąpił też redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz, który powiedział: – To wy stanowicie, co jest legalne. Żaden “Komitet Obrony Draństwa” tego nie zmieni. Tłum skandował: „Tu jest Polska!”, „Precz z komuną!”, „Nadchodzi sprawiedliwość!” i „Damy radę!”.

Marsz zakończył się złożeniem kwiatów pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze. Wzięło w nim udział około 30 tys. uczestników.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterest