Tagi: afera

Pielęgniarka w szpitalu ukradła pacjentce kartę. Wyczyściła jej konto

Kiedy chora kobieta kładła się do szpitala, nie przypuszczała, że straci w ten sposób wszystkie pieniądze ze swojego konta bankowego. 43-letnia pielęgniarka, która miała opiekować się pacjentką, wyciągnęła jej z torebki kartę bankomatową i wypłaciła z jej konta 5,3 tys. zł.
kradziez-pielegniarka-szpital
Fot. ilustracyjne. StockSnap/pixabay.com. Do zdarzenia doszło w jednym z warszawskich szpitali.

Zatrudniona na oddziale chirurgii ogólnej Szpitala Czerniakowskiego 43-letnia pielęgniarka przyznała się do kradzieży pieniędzy na szkodę jednej z pacjentek. Tłumaczyła się dramatyczną sytuacją finansową i zadłużeniem, jakie posiada wspólnie z mężem. Podejrzana nie przemyślała jednak, że to, czego się dopuściła nie rozwiąże jej problemów.

Jak ustalili policjanci z wydziału zajmującego się ściganiem przestępstw przeciwko mieniu z mokotowskiej policji, pielęgniarka Beata F. zobaczyła leżący na szafce portfel jednej z pacjentek i wpadła na pomysł poprawienia swojej sytuacji finansowej. Kiedy pokrzywdzona spała, ta wyjęła jej z portfela kartę bankomatową. Po pracy pojechała do jednego z banków na warszawskiej Pradze i tam wypłaciła wszystkie środki z konta, czyli 5,3 tys. zł. Po drodze wstąpiła jeszcze do sklepu, gdzie zapłaciła kartą pacjentki za zakupy warte około 50 zł. W domu chciała dodatkowo kupić kilka rzeczy w internecie, ale okazało się, że nie już nie ma pieniędzy. Następnego dnia podrzuciła kartę swojej pacjentce, licząc na to, że kobieta się nie zorientuje.

Na odkrycie przestępstwa nie trzeba było długo czekać. Kiedy właścicielka karty dostała sms-em wiadomość z banku, domyśliła się, że została okradziona. Z historii transakcji wynikało, że pieniądze zostały wypłacone. Sprawą zajęli się zawiadomieni o przestępstwie kryminalni z Mokotowa. Dochodzenie po krótkim czasie doprowadziło ich do podejrzanej 43-latki.

Kobieta już usłyszała zarzuty. Teraz o jej dalszym losie zadecyduje sąd, który może ją skazać nawet na dziesięć lat więzienia. Wówczas pod znakiem zapytania stanie jej dalsza kariera zawodowa.