Mężczyzna od dawna znajdował się na celowniku niemieckiego wymiaru sprawiedliwości. Był ścigany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Teraz trafił do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie we wtorek, 30 września odbyło się jego przesłuchanie.
Instruktor nurkowania czy sabotażysta?
Według niemieckich śledczych, Wołodymyr Z. to nie tylko instruktor nurkowy, ale także człowiek, który miał wziąć udział w spektakularnej akcji dywersyjnej. Jesienią 2022 roku miał wypłynąć jachtem z Rostocku na Bałtyk, zanurkować i podłożyć ładunki wybuchowe pod gazociąg Nord Stream.
Niemieckie media ujawniały wcześniej, że jeszcze do niedawna mieszkał niedaleko Warszawy. Co więcej, Europejski Nakaz Aresztowania trafił do Polski już w czerwcu 2024 roku, ale dopiero teraz udało się schwytać poszukiwanego.
Obrona: „Nie wydamy go Niemcom”
Adwokat Ukraińca, mecenas Tymoteusz Paprocki, twierdzi, że nie ma żadnych podstaw, by wydawać jego klienta niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości. – W ogóle mając na uwadze pełnowymiarową wojnę na Ukrainie i fakt, że właścicielem Nord Stream jest spółka rosyjska Gazprom, która finansuje te działania, obrona na dzisiaj nie widzi jakichkolwiek możliwości postawienia zarzutu komukolwiek, kto w tych działaniach uczestniczył – powiedział RMF FM Tymoteusz Paprocki.
Obrońca zaznaczył jednak, że wciąż nie ma pewności, czy jego klient w ogóle brał udział w tej operacji.
Teraz decyzja należy do sądu. W sprawie Wołodymyra Z. zapewne ruszą procedury ekstradycyjne. To sąd zdecyduje, czy Ukrainiec trafi do Niemiec, czy pozostanie w Polsce. Obrona zapowiada ostrą walkę o to, by nie został wydany.
Źródło: RMF FM

![Wrobieni w Forex. Stracili ponad 15 mln zł [WIDEO]](https://zachodniemazowsze.info/wp-content/uploads/2018/11/Forex-oszustwo-400x250.jpg)




